No i Lepper pokazał..
U S&M miała być pokazana BOMBA która wysadzi Kaczyńskich w powietrze- a wyszedł pokaz bezsilności Leppera..
Przyciśnięty do muru został pytaniami o udział dziwek w jego życiu.. Zaczął się wnerwiać - nerwy puściły..
Póżniej pojawiła się gadka o Telegrafie- czyli ciąg dalszy "Dramatu w 3 aktach"..
Pokazał też LISTĘ dziennikarzy którymi podobno interesuje się Kaczyński.. A na tej liście same "asy"..Od Lisa do Olejnik..
Dowodem na niecne działania Kaczyńskich miały być kartki na których dużymi literami wypisano że Kaczyńscy utworzyli Układ.. No i przekazał S&M płytkę z podobno "zabójczym" wywiadem z Grzegorzem Żemkiem.. Ciekawe dlaczego Lepper nie wspomniał że ten wywiad z Żemkiem- z połowy lat 90tych był tak totalnie zmanipulowany że telewizja publiczna nawet za czasów Brunatnego Roberta- wycofała się z emisji..
Ech.. Żenada..
Z bomby i wielkiego huku- wyszedł kapiszon i huczek..


Komentarze
Pokaż komentarze (4)