Jakoś nie uważam żeby odejście z polityki JMR było jakąś wielką szkodą dla Polski.
Wręcz przeciwnie..
Jego odejście- osłabienie PO i spolaryzowanie sceny politycznej to sama korzyść..
PO nareszcie bez krępacji obecnością"konserwatysty" może wrócić do swego naturalnego miejsca na scenie politycznej..
Znaczy się przytulą sie do LiDki i gites..
W "prawicowość", "liberalizm" i "konserwatyzm" PO wierzą jedynie naiwniaki..
Jacy z ludzi z PO prawicowcy i liberałowie- pokazało ich zachowanie podczas głosowań ustaw socjalnych w sejmie ubiegłej kadencji..
Na złość PiS - głosowali ZA becikowym, za zwiększonym odliczeniem ...
No i ostatnie umizgi do chłopów- zapowiedż obrony KRUS .. Normalnie działanie prawdziwych LIBERAŁÓW..
POpulizm liderów PO jest porażający.. Niczym sie nie różnią od Leppera .
Dzięki odejściu Rokity- niektórym może otworzą się oczy.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)