Jakby nie Kaczyński i jego "obsesja" pt. walka z korupcją , to Leo nie miałby z kogo zestawić drużyny..
To za czasów Kaczyńskiego - walka z piłkarskimi układami - przyniosła efekty..
Za czasów poprzedników - piłkarze z naszej ligi - nie mieli szans na grę w reprezentacji. Wyjątkiem były Legia i Wisła..
Do czasu Leo - o tym kto gra w reprezentacji decydowały układy menadżersko biznesowe a nie forma i umiejętności.. Dopiero jak Holender objął reprezentację - to młodzi uwierzyli że grając w naszej lidze - bez kantów, mogą się pokazać ...
No a jako że Leo to fachura..
Efekt jest..
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67959


Komentarze
Pokaż komentarze (18)