Rozbroił mnie ostatni wpis Igora Janke..
Pięknie opisuje radość Europy z wygranej Tuska..
Panie Igorze.. W polityce zagranicznej - naprawdę nie chodzi o to by sąsiedzi "szaleli " za nami..
Niemcy i Rosja odetchnęli z ulgą po wygranej Tuska - bo widzą że "wraca nowe"..
Nie wierzę w to że Tusk - będzie prowadzić politykę zagraniczną na korzyść Polski.
Wystarczy poczytać wypowiedzi Sikorskiego, Bartoszewskiego..
Kaczyński wnerwiał Niemców i Rosję dlatego że prowadził politykę Polski w dobrym kierunku.. Oczywiście stało to w sprzeczności z interesami Niemiec i Rosji.. Tak to już jest..
W polityce - nie ma miejsca na sentymenty i "przyjażń"..
Ten kto mówi że można prowadziić politykę Polski - nie wchodząc w drogę Niemcom, czy Rosji - łże.. Zawsze jest tak - że pewne decyzje -korzystne dla jednego ,są solą w oku drugiego..
Nie można uprawiać polityki zagranicznej, patrząc na to czy Niemcy ,Rosja- nas "lubią"..
Warto zauważyć że Niemcy - mając usta pełne frazesów o "przyjażni, zjednoczeniu Europy" - prowadzą politykę korzystną dla siebie a nie Europy..
To że teraz w "europie" panuje radość z powodu wygranej Tuska - to raczej powód do refleksji dlaczego ..
Nie wróży to Polsce dobrze..
Jakoś w historii naszej Ojczyzny - tak było że jak Niemcy i Rosja " zacieśniały współpracę - dla Polski zawsze to kończylo się żle..


Komentarze
Pokaż komentarze (8)