No i po expose..
Tusk nalał tyle wody , że jakby był na Saharze- to nagle by tam sto oaz wystrzeliło..
Przez trzy godziny - same komunały .. Zero konkretów..
To co mówił przypominało- slogany z kampanii wyborczej - podniesione do potęgi..
A ja jemu nie wierzę..
Dlaczego? Ano dlatego że pamiętam że to właśnie tuskopodobnym typom, zawdzięczamy to że Polska wygląda jak wygląda..
Do gabinetu Tuska - pościągano ludzi którzy już rządzili.. Pochowano ich w drugim szeregu żeby się w oczy ludożerce nie wbijali..
Wracają ludzie powiązani z sowiecką agenturą- WSI, ludzie którzy kończyli kagiebowskie uniwerki w Moskwie..
Już pierwsze decyzje rządu Tuska dają powody do niepokoju..
Sprzedawanie bezpieczeństwa Polski - Tarcza, za możliwość sprzedaży mięcha u Putina, to tylko drobny przykład szkodliwego podejścia do polityki zagranicznej.
W polityce wewnętrznej Schetyna, Ćwiąkalski..
Jeden - kumpel Sawickiej, drugi - "antyziobro" - były adwokat Stokłosy...
Oj niewesoło się robi..
Aż ciarki przechodzą jak Tusk gada o "miłości, pokoju i spokoju"..


Komentarze
Pokaż komentarze (7)