Półprawda jest gorsza od kłamstwa, bo rości sobie prawo do prawdy, plugawi ją, przeinacza, gwałci, dusi i molestuje. Pozorna wolność jest gorsza od niewoli, bo gdy jesteś w niewoli to przynajmniej wiesz o swym braku wolności, a gdy ima się Ciebie wolność pozorna, to nie dość, że wciąż jesteś zniewolony, to jeszcze o tym nie wiesz. Pozorna wolność to trwanie w kłamstwie, niewola to trwanie w prawdzie. A trwanie w kłamstwie to grzech, oszukiwanie siebie i mimowolna krzywda.
Tedy, gdy dziś, ktoś chce Ci dać pozorną wolność, śmondakowi w twarz krzyknij odważnie: dajcie mi stalinizmu, dajcie zupy z brukwi, dajcie kastety na głowę, papierosem przypalajcie uda, do ściany przykujcie, na Boga, dajcie, zróbcie, smagajcie, ruszcie coś wreszcie, bo chce znów stanąć w prawdzie, a ta pozorna wolność rodaków w końcu wykończy, bo nie dość, że zniewoleni, to jeszcze w kłamstwie trwać muszą.




Komentarze
Pokaż komentarze (42)