Pani Aniu, a ile to dziś latek? Osiemdziesiąt? Osiemdziesiąt, gorących latek? Oj, Pani Aniu, aleś nam Pani wieku dożyła. Może mały benefisik? Co, a nic, sami znajomi. Pani Aniu będą balony, my będziemy i morele też będą. Co, a nie, już zamówione, już ponieśliśmy koszta. Och Pani Aniu ale się cieszę, obdzwoniłam wszystkich znajomych. Co, nie lubi Pani moreli? Pani Aniu, naprawdę nie lubi Pani moreli? No Pani Aniu, no nie wypada. Sama obierałam. A może Pani spróbuje, Pani Aniu, no hop i do buzi morelkę, raz, dwa, no smaczna, prawda, że smaczna? Co nie smakuje, no bez przesady, nie wydziwiajmy, Pani Aniu, nie bądżmy dziećmi. No dalej, hop hop, no Pani Aniu, otwieramy buziunię szeroko, no jedzie ciężarówka z morleką, buuu,buuu, no Pani Aniu, no nie zaciskamy zębów. No, Ania bierz morelkę, bierz, nie chcesz, bierz, bierz jak mówię, patriotyczną morelę, no nie wypluwaj, nie ślin się, bierz morelkę, sama, w mordę, zrywałam...




Komentarze
Pokaż komentarze (24)