Lewak- hasło wytrych, przyprawiona gęba, ulubiony epitet kolegów z prawej strony sceny politycznej. Nawet jeżeli popierasz kapitalizm, niskie podatki, sprzeciwiasz się etatyzmowi to wystarczy, żebyś nie popierał lustracji czy etyki kościelnej (chyba, że w sprawie stosunku do teczek) i już jesteś lewak. Ba, czasami wystarczy, że nie popierasz „pierwszego patriotycznego rządu po 89 r.” i już jesteś lewak. Co więc powiedzieć o studentach z uniwersytetów Europy Zachodniej paradujących ( świadomie !) w koszulkach z Che, kibicach np. Livorno podnoszących w górę pięść na znak komunistycznego pozdrowienia, czy alterglobalistach pustoszących ulice podczas każdego światowego szczytu? Superlewak, lewak sensu stricte, lewicujący lewacki lewak…?A co o masach w Ameryce Płd., które za największe przekleństwo uważają sąsiedztwo kapitalistycznego wielkiego brata? Zlewicowany, lewacki, lewicowy, lewak ?
Prawica w naszym kraju tak jak przywłaszczyła sobie słowo „patriotyzm”, tak ukuła nową, wyobcowaną definicje lewaka i wali nią na odlew.
Polska ostro skręciła na prawo, chociaż naprawdę ani razu od 1989r. nie wprowadzono żadnych lewackich postulatów ideologicznych. Rozpasana, a właściwie skromna lecz bezczelnie trwoniona pomoc społeczna to trochę mało, by Polskę uważać za kraj lewacki. Dobrym przykładem jest Stefan Niesiołowski, który nie zmienił swych poglądów, nadal stoi w miejscu, tylko Polska scena polityczna znacząco się obróciła. U nas lewicowymi nazywa się polityków SLD Millera, Oleksego, Olejniczaka choć w kwestiach gospodarczych są zapewne mniej socjalni, niż Pis ze swoją „Polską solidarną”, a o zmianie aborcji (nie mówiąc o eutanazji) boja się nawet głośniej szepnąć. Senyszyn uważana jest za wariatkę, chociaż wszędzie na świecie to właśnie jej punkt widzenia jest typowy dla wszelkich lewicowych tworów.
Chciałbym zobaczyć minę tych wszystkich gardłujących o lewakach, gdyby trafił się tu ktoś taki jak Zapatero. Tymczasem prawicowa ofensywa trwa, w TVP nie ma programu pokazującego inny punkt widzenia niż „Warto rozmawiać” Pospieszalskiego. Łukasz Foltyn twórca gadu gadu, w wywiadzie dla Dużego Formatu słusznie zauważył, że patrząc na standardy światowe GW, to porządna prawicowa gazeta. Dziwne? A jednak prawdziwe.
Tylko, że lewica sam jest sobie winna. Nie potrafi się przebić do społecznej świadomości, nie potrafi zająć się działalnością związkową ( w Polsce o dziwo większość związków zawodowych jest prawicowa), nie wie jaka pokazać alternatywę (a mogła nią być np. Szwecja), tylko snuje kanapowe rozważania o klasykach socjalizmu (vide S.Sierakowski i S. Żiżek) W ten sposób nie da się wytworzyć kontrapunktu dla prawicowego świata i Polska skazana będzie na państwo mniej lub bardziej prawicowe…
Ale może jestem za bardzo niecierpliwy i surowy i powinienem pamiętać, że najpierw trzeba… siać.
Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email:
gamaj@onet.eu
About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best
His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka