galopujący major galopujący major
17
BLOG

Dorn do dymisji...dobrze...zawsze dobrze

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 1

Ludwik Dorn odszedł z ministerstwa. Jeżeli ktoś twierdził, że Radek Sikorski pożegnał się z klasą to co powie o Dornie, który nie raczył nowomową o instrumentarium, tylko powiedział wprost : powodem były oczywiście błędne pomysły premiera.

Nie, nie stałem się nagle fanem butnego ( nie krwawego, jaki on krwawy?) Ludwika. Bracia Kaczyńscy nie narzucili mi jeszcze odruchowego myślenia, ich sympatie nie są moim punktem odniesienia, nie jestem tak zdominowany jak część dziennikarzy, a zwłaszcza polityków. Oceniam Kaczyńskich niezwykle krytycznie, ale po swojemu. Ludwik Dorn odszedł i jak można było przypuszczać zaczęła się wielkie dociekanie dlaczego? Tragikomiczne są  wpisy zwolenników słynnych bliźniaków. Łączy je jedno…domniemanie racji  na rzecz braci Kaczyńskich. I nie chodzi tu o psy Pawłowa, jak brutalnie aczkolwiek trafnie określił ich redaktor Warzecha. To są bowiem przypadki szczególnie drastyczne.  Chodzi o tych, którzy owszem mogą przyznać, że np. Sikorski, czy Dorn był dobrym ministrem, ale i tak wg. nich dymisja była słuszna. Dlaczego ? Bo tak zadecydował Jarosław, a Jarosław mylić się nie może. Gdy są wstanie wykrzesać z siebie trochę ikry to kombinują, gimnastykują się jak uzasadnić tą decyzję. Czytam więc, że chodzi o przetasowanie resortów, zajęcie się Dorna polityką, niedostateczne odubekizowanie urzędu…itd. Gdy zaś pomysłów nie mają to kwitują leniwie …bo taki strateg jak Kaczyński musi mieć plan. Cokolwiek Kaczyński zrobi to i tak musi mieć plan, bo strateg ma plan, a każdy plan ma swojego stratega. Innymi słowy negatywnych ocen Kaczyńskiego nigdy do siebie nie dopuszczają. Dla nich pytanie brzmi jak  to w starym kawale…Kto ma racje i dlaczego Jarosław Kaczyński? Zastanawiające jest, że spośród zwolenników IV RP mało kto bierze od uwagę coś co powinno być dla nich naturalne. Ludwik Dorn po prostu powiedział prawdę. Ma inną koncepcje, dlatego odchodzi. Brak zaufania do ministra popieranego rządu to chyba znak dzisiejszych czasów. A w takim razie co ty myślisz mądralo, spytać może jeden z drugim ? Nic w tej sprawie nie myślę. Czy można próbować rozwiązać zadanie, w którym brakuje kilkudziesięciu danych ?  Można, tylko po co.      

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka