Pojedynek
scenariusz: galopujący major
Późne popołudnie, idzie kilku mężczyzn w zbroi starożytnych rzymian, czerwone płaszcze, hełmy sandały i piki.
- Jest tam ktoś, obywatelu miasta Włoszczowus
-Czego?
otwiera kobieta ubrana w golf i adidasy i długa kurtkę.
-tu Legiony Chrystusa przybywamy od Jana Pospieszalkusa
- do kogo ? nie znam żadnego Greka, córka jest w Anglii
-od samego Jana Pospieszalkusa, z regimentu Tomasza Terlikaskusa
-że co przebierańcy ?, co to jakieś nowe zwyczaje we Włoszczowej? może do syna?
-Jana Pospiesza...
Nagle jeden z nich dostaje w głowę ciężka książką. Zza rogiem czają się chłopcy ubrani w koszulki Che guevarry. Rzymianin podnosi patrzy Marks „Kapitał"
- Zostawcie tę biedną robotnicę, katofaszyści-krzyczą
-urabanoidy, michnikoidy są nawet tutaj w prowincji Edgara Pepina Młodszego-zbliżenie wielkie zdziwienie na twarzy
-faszyści, zostawcie te robotnice
Rzymianie biegnę w ich stronę, zbroja hałasuje
kobieta krzyczy:
-Jakaą robotnicę, Malinowski już ojciec ci wpieprzy w skórę
Rzymianie wbiegają na górkę. W dole grupa kilkunastu chłopców ( trzech z nich w sukienkach) i dwie dziewczyny w stroju moro, wyrywają sobie długopis, krzycząc:
- Ten długopis jest wspólny towarzysze
Rzymianin I
Puść gońca do Pospieszalkusa niech zwoła regiment Milcarkusa, a może nawet pretorian imperatora Rydzykusa
-hmm wielkie zdziwienie- Rydzykusa
Plansza: przerwa na gońca
Na górce stoi kilkudziesięciu Rzymian w zbroi, .Na dole grupa osób zawodzących:
-Comendante...Cheeee Guevaaaaa....ra
Rzymianie krzyczą:
-Życie poczęte , życie poczęte
Jeden z komuchów odgryza koledze ucho i krzyczy:
-życie napoczęte, życie napoczęte
-achchch -wyją Rzymianie. Wnoszą wielką donice z trawą, oblewają ją wodą a jeden wskakuje do donicy i krzyczy:
-Precz z Rospudą, precz z rozpustą
-Ugh-ślinią się komuchy rzucają napompowane prezerwatywy.
-kryjcie się, prezerwatywy one zwiększają aborcję- krzyczy oficer rzymski
Jeden Rzymianin łapie książkę zza ogromnego kartonowego puchatka. Zbliżenie „Michnikowszczyna. Rzymianin bierze zamach ale nagle skacze na niego niedogolony gość o wadze 95 kg. Stylizowany na Ziemkiewicza gość płacze:
- nie rzucaj, przeczytaj i napisz recenzje nie rzucaj jak możesz.
Plansza z napisem :Rafał Aleksander Ziemkiewicz najwybitniejszy pisarz wszechczasów. Pojawia się druga plansza: Nie jednak Waldemar Łysiak jest lepszy.
Komuch bierze zamach, nagle patrzy na książkę" Wojciech Jaruzelski Stan wojenny. dlaczego?" zaczyna całować postać na zdjęciu .Przebitka z pocałunku Breżniewa z polskimi komunistami. Ktoś puszcza muzykę: kolędę śpiewa Joanna SenyszynWszyscy łapia się za uszy..
Plansza z napisem koniec
Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email:
gamaj@onet.eu
About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best
His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka