Mad dog napisał tekst o UPA.( http://maddog.salon24.pl/index.html) Na blog wpadł Freeman znany komandos ( ponoć z leśnej bandy) człowiek prawy jak prawa ręka Łysiaka, albo dusza i umysł Zbigniewa Ziobro. Zarzucił Mad Dogowi plagiat a konkretnie ordynarna kopię tekstu Zbigniewa Jantonia. Tylko, że Mad dog stwierdził iż, materiał o UPA otrzymał w formie skrótowca, bez info o autorze. To, że jest to opracowanie, zaznaczył, w drugim akapicie, może trzecim.
Wydawałoby się, że ot zwykła potyczka salonowa, jakich mnóstwo, sprawa się wyjaśniła i nie ma czym sobie głowy zawracać. Ale Freeman nie dał za wygrana , ma dobra pamięć i nie lubi złodziejstwa cudzych teksów.
-Acha rzekł z przekąsem, ale co z tekstami Przemysława Saracena.
Jakiego Przemysława Saracena spytacie. Otóż Freeman znalazł w tekstach Mad doga kilka ordynarnych kopii owego Przemysława Saracena. Mad dog sugeruje, że może to on jestem tym Saracenem
Freeman zaufania do ludzi ma tyle ile bracia Kaczyńscy więc długo nie czekał. Znanym zwyczajem PRL (znaczy IV RP) wysmolił donosik do Saracena z emailowym zapytaniem czy Saracen to mad dog, cos o złodziejstwie i taki tam standard IV RP itp.
Otrzymał emaila ,że Przemysław Saracen cała sytuacja jest zdziwiony i żaden z niego dog ani tym bardziej mad dog.
W tym miejscu jak już większość się zapewne domyśla, trzeba ujawnić tajemnicę założycielską III RP. Mad dog nazywa się jednak Przemysław Saracen. Po prostu postanowił rżnąć głupa i wpuścić do salonu trochę humoru, humoru rodem z Borata. Jestem mu za to wdzięczny bo o całej akcji mnie poinformował, także parę innych osób. Niestety ci którzy nie podali emaila nie mogli wziąć udział w zabawie i to jest morał I z tej historii. Jak chcesz się bawić to podaj emaila, a zabawa muszę przyznać była przednia.
Prowokacyjnie Mad dog kasował komentarze, aby wyszło ze wybrał taktykę Elizy Michalik. Ja z kolei zaproponowałem Freemanowi , aby ten zaczekał do czasu jak Przemysł Saracen utworzy swojego bloga, co ten obiecał Freemanowi zrobic już wkrótce.
Ale Freeman nie chciał czekać , nie docierały do niego sugestie bystrego internauty sultana, ze może Mad Dog to Pan Saracen, giepowiec nawet napisał,ze na blogu Mada ktoś zagaduje do niego Przemek. Dzieci rewolucji nie lubią czekać, nie chcą wyjaśniać sprawy do końca, jak cos zaświata we łbie to już lecą ścigać mad doga jak te psy, wściekłe psy
Jest w Boracie taka scena: wszyscy biegną bić Żyda i cieszą się tym niezmiernie. Z czwartku na piątek dyżurnym Żydem stał się Mad dog.
Lustracja zaczyna się spokojnie :
-To my są krzyżowcy.I się psiunek przed tą krucjatą łatwo nie wywinie-żartuje confused
-Chyba zrobię coś,o czym Mad Dog nawet nie marzył.
KaZet zaprosi na jego blog:):):)- śmieje się Kazet aż mu teczki z IPN-u wyskoczyły z plecaka. Przy okazji jak znam Mad doga to być na blogu KaZeta zapewne marzy, a jk nie on to Przemek Saracen na pewno.
Przyleciała ciotka rewolucji spokojna kobieta:
- Biedny, już się zdenerwował i pyta, co odpisał pan Saracen:)
Jedynie reszta z bani zachowuje umiar i coś mu tu nie pasuje.
- A moim zdaniem nie jest , nie obrażaj Pana Saracena-wścieka się Freeman
KaZet (ten od umieszczania doga na blogu) smaruje swoje epistoły
Już wcześniej chciałem poprosić nieocenionego rzb,żeby poszperał w internecie na temat tekstów Mada.Ale zdawałem sobie sprawę,że mogło by to być odebrane przez ludzi,jako moja fobia ratlerkowa.Otóż fobii nigdy nie było.Po prostu,jak zaczynałem w S24,ten typ z miejsca wydał mi się podejrzany.Nie mogłem jakoś pogodzić jego niezbyt lotnych komentarzy u blogowiczów,z tekstami na jego blogu.Nie pasowało mi i już.Po drodze,przez ten czas,zrozumiałem,ze jest wstrętnym manipulatorem o megalomańskim zadęciu.I nie mogłem patrzeć,jak w sumie porządni ludzie,dają się mu robić w bambuko(chodzi mi o tych,których udało mu się "uwieść")Dlatego dzięki Ci Freeman.
dydek wpada w ekstazę:
Kawał dobrej roboty odwaliliście
SDP albo jakiś Urząd Antyplagiatowy winien Was zatrudnić:)
Może na forum młodych demokratów zapytacie?
Tam Psa dobrze znają i kochają:)Oj niebezpiecznie zadzierać z partyzantami Freemana
Trzeba przyznać, ze niebezpieczni ci partyzanci. wpadła też Wanda Wasilewska PiS niejaka kataryna:
-Gratuluje ;) niesamowici jesteście :)
reszta z bani tez stracił swoje wątpliwości i zaczął rozdawać statusy pokrzywdzonych:
grześ, Sitting Bull, Adam @Tezeusz, Futrzak, Tomasz Kwarciński, Outsider
Pokrzywdzeni przez Mad Doga.rzb
A przynajmniej zrobieni w chuja -dodaje z wrodzonym wdziękiem partyzant Freeman, który swoją motywacje ujmuje niczym Antoni Macierewicz:
Ja uwielbiam kino i w pewnym momencie, czytając "recenzje" Mad Doga coś skojarzyłem, jakieś deja vu. Jakbym to już kiedyś czytał... Poza tym uderzająa jest nierówność w tekstach Copy Doga - obok świetnych kawałków jakieś rzygi. No i sprawdziłem. A tekst o UPA zupełnie nie wyglądał na "psi" - wdać w nim ogrom pracy i badań. Ale to jest praca i badania Pana Jantonia.
Niestety na koniec przyszedł gajowy Marucha- Adam Tezeusz i wygonił partyzantów z lasu. Pyszną nam zepsuł zabawę. Jak sam twierdzi 5 minut mu zajęło szperanie w googlach i tekstach mada , aby skojarzyć ze to ta sama osoba. 5 minut !
całość komedii jest tu http://zezem.salon24.pl/7427,index.html
Teraz czas na morał II .Zabawiliśmy się w Zeusa , który z góry patrzy na urządzona przez siebie zabawę. Przemek Mad dog Saracen zrobił z Freemana (...wstaw dowolne słowo)...
Z czasem zobaczyłem pewna prawidłowość .Ci co Mad doga lubią czekali na wyjaśnienia, nie rzucali się do gardła od razu, zaczęli analizować. Mieli pecha bo nie dali emaila, a mogliby uczestniczyć w zabawie. Ci z prawicy, wyjaśnianie spraw maja w głębokim poważaniu. Podniecili się ukrzyżowaniem Mad doga, chcieli mieć druga Elizę , przysłowiowego Żyda do bicia. Myślenie się wyłączyło, cóż nie każdy jest Adamem Tezeuszem.
Dlatego nie jest przypadkiem, że te wszystkie bzdury z WSI, lustracja, wysyłane w eter pomówienia łapią prawicowy blogerzy. Po prostu oni musza mieć chłopca do bicia. Przecież ustalanie całego tego raportu WSI wyglądało mniej więcej tak jak dyskusja partyzantów Freemana.
Drodzy uczestnicy SWOC uroczyście ogłaszam, ze można z wami jeździć w te i we w te , jak na łysej kobyle i podziękujcie Panu Adamowi, bo inaczej tak byśmy was wkręcili, że do Bożego Narodzenia byście się obracali, leśna bando.


Komentarze
Pokaż komentarze (86)