galopujący major galopujący major
25
BLOG

Lustarcyjny zawrót głowy

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 22

Ceynowa agentem!

 Włodarski   też agentem!

Te doniesienia Wprost maja świadczyć jakoby buntem profesorów kierowali byli kapusie.

Taka jest teza, przyjmowana bezkrytycznie, z poklaskiem rozgrzewająca głowy do czerwoności

Policzmy…

Dwóch agentów

 Ilość zbuntowanych- co najmniej kiludziesięciu (tyle musi wynieść quorum uchwalenia senackich uchwał)

Na każdego zbuntowanego przypadka…0,? agenta

Jak na razie mamy więc dwóch agentów, którzy ponoć kręcą cała setka innych, a ci inni idą jak barany na rzeź.

Teza iście karkołomna również dlatego, że wcześniej nikt o tym jakoby rektor Ceynowa  i prof.Włodarski byli jakimiś liderami, nikt nie słyszał. Ba nawet owy „bunt” wyśmiewano jako rozdmuchana aferę Wyborczej.

Ale jak znalazło się dwóch agentów, to  bunt natychmiast stał się buntem, a ci agenci z miejsca awansowali na buntu liderów. Logika nieubłagana…

Logika posła Kurskiego

Czy na uczelniach byli agenci. Ano byli, nie da się ukryć. Jak byli wszędzie to byli też na uczelniach. Telewizyjna gwiazda dr Antoni Dudek głosi, że stopień agenturalnego nasycenia na uczelniach był wyjątkowy. Tylko, że dr Dudek to samo głosił w przypadku dziennikarzy, kleru,  aktorów, dyplomatów, opozycjonistów, itd. Innymi słowy skoro prawie wszędzie stopień nasycenia był wyjątkowy, to może ustalmy jakiś punkt odniesienia bo ten dudkowy trochę jest niepraktyczny…

Pisze to też dlatego, iż na naszych oczach odbywa się spektakl. Sekwencja zdarzeń jest następująca:

Uchwala się niekonstytucyjna ustawę.

Ludzie zobowiązani do składania oświadczeń się buntują.

Insynuuje się po adresem buntowników, że to agenci.

„Wprost” oczywiście przypadkowo dostarcza dowodów na agenturalność  2 (słownie dwóch) agentów.

Na tej podstawie oskarża się resztę buntowników albo o agenturalność albo o uleganie wpływom agentów (innymi słowy albo kapuś albo debil).

Na razie to tyle. Oczami wyobraźni widzę jak Trybunał po uchyleniu obowiązywania ustawy lustracyjnej zostanie najpierw obrzucony błotem insynuacji, potem jakaś gazetka przedstawi teczkę jakiegoś sędziego (niekoniecznie z TK) , a gawiedź stwierdzi, że wszyscy sędziów to albo kapusie albo idioci.

Oczywiste dr Dudek  powie, że stopień nasycenia środowiska sędziowskiego był bardzo wysoki.

Osobiście gdybym był agentem, to bym do buntu się nie przyłączył, żeby go nie kompromitować. Przeczekałbym aż „czyści” koledzy wszystko załatwią.

Może więc rzeczywiście należy otworzyć akta dla wszystkich, tylko, że wtedy wyleje się szambo grzeszków opozycjonistów, którymi szantażowani byli przez SB. Z drugiej jednak strony tymi grzeszkami szantażowani mogą być przez obecnych posiadaczy ich teczek.

Co robić?

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka