galopujący major galopujący major
229
BLOG

Rykoszetem w Profesora

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 67

 

Pisze ten tekst z pewną niechęcią. Gdy po łapkach dostaje Galba albo Ziemkiewicz to żadnych większych oporów nie mam. Megalomani nigdy nie budzili mojego współczucia. Teraz musze napisać krytyczny tekst o prof. Jerzym  Przystawie, choć za żadnego megalomana go nie uważam. Ale autocenzura jest chyba gorsza od cenzury, więc siadam
i pisze.

 

Zbierając materiał o KRUSIE natrafiłem na pewien artykuł profesora

 

„Co do tego, że skład Trybunału Konstytucyjnego jest odpowiedni nie może być wątpliwości. Wystarczy obejrzeć sylwetki jego kolejnych prezesów, od znakomitego profesora Alfonsa Klatkowskiego - wieloletniego posła, członka Rady Państwa itd., itp., poprzez Mieczysława Tyczkę, Andrzeja Zolla, po obecnego prezesa prof. Marka Safjana. Wszyscy oni mają na swoim koncie błyskotliwą karierę naukową w czasach jak najbardziej "przewidywalnych". Profesor Marek Safjan, to wręcz "przewidywalność dziedziczna" - bo jest synem autora scenariusza wielkiego dzieła kinematografii polskiej "Stawki większej niż życie", wybitnego literata Zbigniewa Safjana, szefa zespołu pisarzy partyjnych przy KC PZPR, szefa Komisji Wychowania Patriotycznego PRON, a już całkiem niedawno - redaktora naczelnego "Dos Jidische Wort". 

 Równość na jeden dzień - prof. Jerzy Przystawa  

Artykuł pochodzi z portalu ASME- Antysocjalistyczne Mazowsze. Na marginesie obok artykułu profesora znajduje się baner z Tuskiem na tle flag polskiej i niemieckiej z dopiskiem: „najlepszy kandydat Niemiec na prezia”.  

  

Myślałem, że może to nie ten profesor Przystawa, może coś mu się pomyliło, może Pana profesora poniosło. Zadałem więc pytanie na profesorskim blogu

 

Otrzymałem odpowiedź :

Drogi Panie,

o Trybunale Konstytucyjnym myślę sobie jak najgorzej, ponieważ najważniejszy akt utrojowy, jakim jest ordynacja wyborcza do Sejmu gwałci konstytucyjną zasadę równości (która jest fundamentem demokracji) i odbiera nam podstawowe prawo obywatelskie, jakim jest bierne prawo wyborcze - TK kompletnie te fakty ignoruje i nie zabiera głosu. Szukam więc przyczyny, dla której ci wybitni prawnicy nie dostrzegają tych oczywistych faktów? Ale przypominam sobie, ze TK istniał również za komuny i tam prawa obywatelskie były w jeszcze gorszej sytuacji niż obecnie, a TK nie zabierał głosu. A profesor Marek Safjan, jakby na to nie patrzeć, jest beneficjentem komuny pod każdymn względem i tam też zrobił swoją karierę prawnika konstytucjonalisty. Czy jego tatuś mu w tym pomógł? Zapewne tak, bo ojcowie z reguły pomagają swoim synom.To dobrze świadczy o wybitnym polskim literacie Zbigniewie Safjanie, ale pozwala mieć wątpliwości odnośnie rzetelności kariery zawodowej jego syna. Z jakiegoś przecież powodu nie lubimy tej komuny, czy się mylę? 

Kłaniam się,

  

Powiem szczerze, że mnie zamurowało. Wywód  prof. Przystawy zwala z nóg swoja logiką, drapie w gardło, dusi w szyje. Jeżeli twój ojciec robił karierę w PRL-u, to musiał synowi pomóc. Dlaczego? Bo był twoim ojcem.

 

Profesor Przystawa wprowadził nowe, nieobalalane domniemanie. Genealogia jako dowód na nepotyzm…

 

Parę osób się oburzyło, ja stwierdziłem, że to łajdactwo

  

Spytałem się o analogię z prof. Lechem Kaczyńskim. Jak na ironię na jednym roku studiowali razem z Safjanem prawo. Obaj, w tym samym, 1980 r. zrobili doktorat.  Ojciec Kaczyńskiego ponoć prowadził kursy  marksizmu na Politechnice Warszawskiej.

  

Najcelniej ugodziła jednak  Eugene

 „Wstyd mi za takie opinie o M.SafjanieBardzo się Pan (i inni) myli odnośnie Marka Safjana. Otóż Marek Safjan jest na liście osób pokrzywdzonych przez PRL. Na początku lat 80-tych współtworzył partię Niepodległość. Informacje ze strony http://www.abcnet.com.pl/

 MAREK SAFJAN ps. Gospodarz, czł. Red. „Niepodległości” (1982), kolportaż i udział w grupie początkowej (od 1978), zlustrowany z urzędu jako przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego 

Jak również przyjaciel z konspiracji znanego lustratora i wroga Michnika pana Targalskiego (J.Darski) JERZY TARGALSKI ps. Antek, Kazik, Józef Darski – przedstawiciel LDP”N” w Paryżu (1984-1990), czł. Komitetu Wykonawczego Organizacji „NIEPODLEGŁOŚĆ”, czł. Red. „Niepodległości” (1982-1983).

 Proponuję poczytać również artykuł o Safjanie Przekroju:http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1107&Itemid=50

Fragment:Po wprowadzeniu stanu wojennego profesor (M.Safjan) przybrał pseudonim Henryk. Wyrzucony z uniwersytetu za swoje poglądy historyk Jerzy Targalski został Antonim, a Witold Gadomski, dzisiejszy publicysta „Gazety Wyborczej”, Jarosławem. I tak powstała Polska Liberalno-Demokratyczna Partia „Niepodległość”, a przy niej podziemny miesięcznik „Niepodległość”, którego Safjan był współwydawcą. Partia, jak przyznaje profesor, była niewielka nawet jak na podziemie. Mieszkanie Safjanów przy Ostrobramskiej stało się skrzynką kontaktową, redakcją i punktem przerzutowym bezdebitowych książek. Przyjeżdżały z Francji w puszkach po konserwach.  

Mogę tylko napisać, że wstyd mi za takie stanowisko Panie Profesorze. Powinien Pan dokładniej sprawdzićżyciorys człowieka zanim będzie Pan wydawał o nim takie opinie. 

 

Profesor zaapelował, o dyskusje ad rem.

 

Cóż, w dyskusji ad personam trudno profesora przebić

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka