Zgodnie z komunikatemMinisterstwa Sprawiedliwości 30 czerwca 2007r. odbędzie się egzamin na aplikacje adwokacka i radcowską.
Wcześniej, 20 czerwca odbędzie się egzamin na aplikację prokuratorską i sądową. Tylko że, aby móc przystąpić do egzaminów trzeba odpowiednio wcześnie złożyć dokumenty. Jak podaje ministerstwo termin do złożenia zgłoszenia o przystąpieniu do egzaminu konkursowego na aplikacje adwokacką i radcowską upływa w dniu 16 maja 2007 r.Nie trudno zgadnąć, że sprawia to pewien problem takim jak ja, czyli studentom V roku prawa.
Sprawa wywołał protesty studentów i ministerstwo wprowadziło pewne rozwiązanie wyjątkowe.
Otóż tegoroczni absolwenci „ mogą złożyć zgłoszenie wraz z zaświadczeniem, z którego wynika, iż zdały one wszystkie egzaminy i odbyły praktyki przewidziane w planie wyższych studiów prawniczych oraz mają wyznaczony termin egzaminu magisterskiego. Dopuszczenie do egzaminu konkursowego takich kandydatów jest uzależnione od decyzji przewodniczącego komisji egzaminacyjnej, który może wezwać kandydata do uzupełnienia braków w tym zakresie. W tej sytuacji można przyjąć, iż ostatnim dniem do oceny przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej uprawnień do przystąpienia do egzaminu konkursowego jest 14 dzień przed wyznaczonym terminem egzaminu konkursowego, gdyż najpóźniej w tym dniu przewodniczący zawiadamia kandydata o terminie i miejscu egzaminu”.
Czyli sobota 16 czerwiec 2007 r.
W moim przypadku nie jest jeszcze tak źle, ostatni pisemny egzamin mam 29 maja, jak się profesor pospieszy ze sprawdzaniem to zdążę na czas. Ale inni.
Cytuje portal Money.pl , który nota bene nie wziął pod uwagę podanej wyżej informacji ministerstwa , więc wskazany w linkowanym tekście termin 16 maja jest już nieaktualny.
„Na naszej uczelni sesja egzaminacyjna przeprowadzana jest od 4 do 24 czerwca i dopiero po jej zakończeniu student może przystąpić do egzaminu magisterskiego, który najczęściej odbywa się w lipcu - mówi Marcin, student V roku prawa na Uniwersytecie Gdańskim”.
Jak znam życie to penie zaraz będzie, że to wina rektora Ceynowy i braku lustracji…
Dalszy ciąg apelu Ministerstwa: „Nie są zatem prawdziwe stwierdzenia zawarte w niektórych publikacjach prasowych, iż tegoroczni absolwenci prawa są pozbawieni możliwości przystąpienia do egzaminów konkursowych w roku bieżącym”.
Na przykład ci z Uniwersytetu Gdańskiego na pewno nie są.
Ministerstwo próbuje się usprawiedliwiać:
„wyznaczenie terminu egzaminów na aplikacje na 30 czerwca wynika z faktu, iż ustalenie późniejszego terminu mogłoby skutkować tym, iż osoby, które zdały egzamin, nie zdążyłyby wpisać się na listę aplikantów.
- Procedura wpisu na listę aplikantów trwa trzy miesiące, co wynika z ustaw korporacyjnych. Jednocześnie regulaminy odbywania aplikacji adwokackiej i radcowskiej stanowią, że aplikacje rozpoczynają się 1 października, przy czym warunkiem rozpoczęcia aplikacji w danym roku szkoleniowym jest złożenie wniosku do 1 września - mówi Iwona Kujawa. Dodaje ona, że w ubiegłym roku nabór na aplikacje odbył się 8 lipca i pojawiły się przypadki, że osoby zainteresowane nie zdążyły wpisać się na listę aplikantów”.
Tak się więc zastanawiam jak procedura może trwać trzy miesiące, skoro jak wynika z wypowiedzi urzędniczki, w tamtym roku większości udało się wpisać w ciągu 7 tygodni (od 8 lipca do 1 września ).
Korporacje replikują:- Nie zgadzamy się, by termin rozpoczęcia aplikacji został przesunięty np. na grudzień, tak by egzaminy wstępne mogły odbywać się we wrześniu - mówi Zenon Klatka, prezes Krajowej Izby Radców Prawnych. Dodaje, że przesunięcie terminu egzaminów na aplikacje może zdezorganizować dwusemestralny system szkolenia, który jest obecnie powszechny.
Przedstawiciele korporacji wskazują jednak, że egzaminy wstępne mogą odbywać się np. miesiąc później, co dla wielu studentów byłoby znacznym poprawieniem ich sytuacji.
- Gdyby ministerstwo uwzględniło różne daty ukończenia studiów w kraju, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby termin egzaminów na aplikacje został przesunięty. Z punktu widzenia adwokatów nie ma z tym problemu - mówi Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Dodaje, że w czasach, kiedy egzamin na aplikacje był w dyspozycji rady adwokackiej, to terminy egzaminu były ustalane z miejscowymi rektorami uczelni wyższych, tak by studenci mogli ukończyć studia i przystąpić do konkursu. Były zatem ośrodki w kraju, gdzie egzamin na aplikacje odbywał się we wrześniu”.
Nie rozumiem więc dlaczego minister nie zarządzi konkursów np. 30 lipca, a ostateczny termin do złożenia dokumentów nie wyznaczy na 15 lipca. Przecież to wydaje się takie proste, zwłaszcza, że kiedyś egzaminy przynajmniej na adwokaturze, organizowano nawet we wrześniu.
Na koniec motto które widnieje na głównej stronie Ministerstwa Sprawiedliwości:
„Nie przyszedłem tu po to, by zyskiwać poklask elit, lecz by zmieniać wymiar sprawiedliwości. Moje działania reformatorskie naruszają rozmaite interesy, przyzwyczajenia, a także przywileje.”
Minister Sprawiedliwości
Zbigniew Ziobro
„Moje działania reformatorskie naruszają rozmaite interesy”… szkoda, że studentów.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)