galopujący major galopujący major
34
BLOG

Marek Jurek lwem czy lisem?

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 17

Po salonowej burzy jak przetoczyła się po aborcyjnej tajfunie w cyrku na Wiejskiej, przyszła pora zabrać głos w tej sprawie.

 Marek Jurek postrzegany jest jako idealista i słusznie, wydaje się że mało jest polityków tak zaangażowanych w sprawy, w które wierzą.

 Ja jednak ma wrażenie, że gra jaką toczył Marek Jurek nie była  wolna od pragmatyzmu, a być może to właśnie zimna kalkulacja byłego już posła PiS sprawiła, że jest on teraz w tym miejscu, w którym jest. 

Gdyby bowiem zastanowić się nad wszystkimi ewentualnymi scenariuszami głosowania w sprawach poprawek konstytucyjnych, to łatwo można dojść do wniosku, że wszystkie one były dla Marka Jurka jak najbardziej korzystne.

Scenariusz I –uchwalenie poprawek-Marek Jurek jako skuteczny obrońca „dzieci nienarodzonych”.

 Scenariusz II – poprawka upada głosami PO i SLD- Marek Jurek jako przegrany rycerz dobrej sprawy a winna jest „Postkomuna” 

Scenariusz III –ten, który miał miejsce i dla marszałka jest najbardziej korzystny. 

Jarosław Kaczyński powiedział kiedyś, że „najprostsza droga do dechrystianizacji Polski wiedzie przez ZCHN”. 

Kaczyński to człowiek uparty i zarozumiały, on tak łatwo nie zmienia zdania. Podejrzewam, że Jurek to wie, tak jak całe środowisko byłego ZCHN.  Do tej pory pewne różnice można było zaklajstrować wspólną walką z wrogiem. Ale ile można?

Byli ZCHN-owcy nie wyrzekli się swych przekonań, Marcinkiewicz  powiedział kiedyś, że dla niego najważniejsza była religia w szkole. Tacy  ludzie nie zmieniają łatwo poglądów. Tymczasem owe poglądy nie znajdują uznania w oczach szefa partii. Nie powiodła się intronizacja Chrystusa na króla Polski, ugrzęzła antypornograficzna krucjata posła Piłki, antyaborcyjna nowelizacja nie została przegłosowana. Jedyny ważny polityk z tego obozu dziś siedzi na synekurze w Londynie.

Neo-PC” tak wyraził się Marek Jurek o obecnym PiS-ie i sądzę, że jest to diagnoza trafna.

 Marek Jurek  swoją secesją wcale nie jest skazany na pożarcie. Po pierwsze może uzyskać poparcie najsłynniejszego ojca w Polsce-ojca dyrektora. Elektorat Radia Maryja można dowoli przerzucać z jednego prawicowego tworu na drugi, bez wielkiego ilościowego uszczerbku. LPR już od dawna jest przez Rydzyka ganiony, zwłaszcza że za Giertychami nie przepada i Macierewicz, i Wrzodak, i Jerzy Robert Nowak.  O szambie w pałacu prezydenckim wszyscy pamiętamy.

Ale Marek Jurek może liczyć nie tylko na głosy radiosłuchaczy. Jeżeli prawdziwe są doniesienia Wprost to z PiS odejdzie kilkunastu posłów. Do tego Ruch Sobeckiej i uciekinierzy z LPR namówieni przez ojca Tadeusza.

To wystarczająco dużo żeby już dziś stawiać warunki Jarosławowi Kaczyńskiemu bez obawy przed nowymi wyborami

To wystarczająco dużo aby zachwiać koalicją.

Zobaczymy jak przebiegnie głosowanie w sprawie wolnego handlu w niedziele…

Czy jest więc Marek Jurek odważnym lwem czy chytrym lisem, trudno powiedzieć. Jednakże dziwny splot korzystnych dla Jurka okoliczności sugeruje raczej to  drugie.

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka