A jednak mamy
Nie wierzyłem, obstawiałem innych a jednak to my wygraliśmy.
Jeżeli wierzyć polskim organizatorom to za Euro powinniśmy podziękować przede wszystkim Ukraińcom. Widać powoli układ sił się w europejskiej piłce zmienia i Ukraina ma coraz więcej do powiedzenia.
To sukces wszystkich kibiców, rządu (poprzedniego i obecnego) negocjatorów a także działaczy.
Ale musi się Listkiewicz cieszyć znowu pewnie ucieknie spod noża.
W 2012 będzie pewnie recesja a my mamy szanse jej uniknąć właśnie dzięki Euro.
Teraz muszą powstać stadiony i autostrady, nie ma rady
Jeszcze raz Europa zmusi nas do wysiłku, ale wysiłek ten nagrodzi…„jurkami”
No i na pewno zagramy w imprezie


Komentarze
Pokaż komentarze (18)