galopujący major galopujący major
29
BLOG

Dziękujemy prezesie Urbański

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 29

Chyba Rafał Aleksander Ziemkiewicz ma, za przeproszeniem, jakieś finansowe kłopoty (wichury?), bo dane jest mu prowadzić kolejny talk show w telewizji żyjącej z abonamentu, którym nota bene Pan Rafał bardzo się brzydzi. Po tym jak popularny RAZ nie sprawdził się w „Ringu”, postanowił się sprawdzić w TVP Historia, ale widać było za mało i niezależny prezes Urbański dorzucił jeszcze coś w TVP Info. I tylko żal, że Pan Ziemkiewicz w młodości nie prowadził kiosku albo nie sprzedawał kineskopów, bo z powodzeniem mógłby zostać nawet  prezesem telewizji publicznej.   

Program nazywa się oryginalnie i mało przewidywalnie „Antysalon Ziemkiewicza” i jak sama nazwa wskazuje zaproszone są do niego osoby, które nie łatwo spotkać w salonowym mainstreamie. I tak tabloid Fakt (670 000 nakładu) reprezentował red. Warzecha, tym razem bez min. Sikorskiego, tygodnik Wprost (213 000) red. Janecki, a Dziennik (230 000 nakładu) red. Zuzanna Dąbrowska. Te sekowane, żeby  nie powiedzieć, podziemne wydawnictwa trudno porównać do takich medialnych pupilów jak choćby Najwyższy Czas, Obywatel, Nasz Dziennik, Nie czy Krytyka Polityczna, gdyż zbyt salonową serwują nam papkę. Dlatego tak bardzo cieszy, że Pan prezes Urbański posłuchał red. Lichockiej (tylko dwa programy w TVP) i Krytyka Polityczna nie dostała czasu antenowego. Za lewicę, w zależności na kogo akurat padnie, może w jednym tygodniu robić red. Pospieszalski, a w drugim red. Kłopotowski, który nota bene jest nawet za aborcją, ale nie będzie chyba o tym holocauście mówił na publicznej antenie.
 

Nie powinno więc dziwić, że Prezes Urbański jest w znakomitym humorze, twierdząc, że pomaga rządowi puszczając serial „M jak Miłość”, choć słuchając min. Kamińskiego, być może  będzie trzeba też puścić  „R jak Radość”. I trudno nie być prezesowi wdzięcznym, bo przecież gdyby tylko zechciał, to z łatwością zarżnąłby tę kurę znoszącą złote jajka, gdyż TVP kieruje się tzw. misją publiczną, a ta niejako z definicji kojarzy się właśnie ze rżnięciem (najczęściej abonentów). Przed programem Ziemkiewicza widzom TVP dane było również obejrzeć parę reklam, w których telewizja chwaliła swoją redakcję sportową, która co prawda od ładnych dobrych paru lat nie kupiła praw do transmisji żadnej piłkarskiej imprezy sportowej, nie mówiąc o polskiej ekstraklasie, ale każdy kibić, gdy już nasyci wzrok meczem FC Porto – FC Basel, może odpocząć sobie przy M jak miłość albo w niedzielne przedpołudnie pooglądać redaktorów Axel Springera.

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka