Piotr Kownacki trochę się zagalopował mówiąc o ubieganiu się o reelekcję przez Kaczyńskiego
Piotr Kownacki przyznał się do kłamstwa w sprawie rzekomego telefonu prezydenta do premiera
Piotr Kownacki mówił o fizycznym zabraniu przepustek, choć przepustek takich nikt zabrać nie mógł bo nie istniały.
Piotr Kownacki relacjonował rozmowę Moniki Olejnik z prezydentem, mimo iż go przy tej rozmowie nie było.
Piotr Kownacki to nadzieja Lecha Kaczyńskiego na skuteczną ofensywę medialną. Cóż, jaki prezydent taka i ofensywa...
PS Wszystkich, z którymi udało mi się porozmawiać na imprezie, i tych z którymi się nie udało, serdecznie pozdrawiam.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)