Panie Donaldzie, niech Pan coś zrobi…
Panie Donaldzie, Pan Jarek już by wiedział co robić…
Nie wiem, Panie Donaldzie, nie wiem, może niech Pan thinka, thinkuje...
Panie Donaldzie think, think, think.
Panie Donaldzie, niech Pan może kogoś aresztuje…np. lekarza.
Albo zorganizuje skup pastewnych buraków…
Panie Donaldzie, niech Pan mi powie jaki jutro będzie kurs franka?
Panie Donaldzie niech Pan pogłaszcze po głowie i uspokoi, i da lizaka.
Panie Donaldzie, dosyć tego, tu i teraz, niech Pan ratuje giełdę, niech Pan w końcu odrzuci socjalizm i niech Pan się ruszy…
Jak Wolny Rynek kocham, Panie Donaldzie, błagam Pana, niech Pan w końcu zainterweniuje.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)