Przyznam się szczerze, że słowa potępienia dla Jurka Owsiaka, z ust tych, co usprawiedliwiają, dajmy na to, piramidę finansową, wprawiają mnie w osłupienie. A jeszcze bardziej dziwi mnie, gdy ci sami, co potrafili przemóc obrzydzenie do ministra Leppera, teraz zatykają nosy i nie dadzą złotówki, bo Owsiak organizuje też Woodstock. Fakt, o Owsiaku i o Woodstocku, mądre głowy do dawna pisały. Ot, choćby to że upada w naszych czasach wszelki autorytet – młodzież dzisiejsza nie szanuje ani Bogów, ani ludzi, ani państwa, ani krwi, ani obyczajów przodków, a kto temu winien…,? Że jedno tylko lekarstw na to zło straszne bo zło moralne: wyrwać je z korzeniami”, zwłaszcza że wyrywanie dotyczyć ma zła tym bardziej niebezpiecznego dla ojczyzny i wiary, że się kryje pod płaszczykiem prostoty i fałszywej skromności. Tak było, moi drodzy, uczciwy ludzie od dawna na Woodstock wskazywali. Ale czy Lepper bardziej obrzydliwy niż Owsiak? A co za tym idzie czy IV RP od leczenie nowotworów lepsza? Bóg raczy wiedzieć w IV RP, zaje się, że nie chorowali. Chyba, że na rozwolnienie.
Najbardziej mnie jednak dziwi, gdy o Przystanku źle wypowiadają się ci, co umiłowali idee wolności. Na przykład taki Janusz Korwin Mikke, pisze : A poza tym ten Woodstock... To pakowanie młodych ludzi w g***o; tłumaczenie, że tytłanie się w błocku to wspaniała rzecz, bo jest to „łamanie konwencji”. A przecież na Woodstocku większość to młodzież studencka lub maturalna, a więc osoby pełnoletnie, dysponujące pełną zdolność do czynności prawnych. Jeżeli zaś są pełnoletni, to za zgodą swoich rodziców, których to władzę Pan Janusz postuluje nawet w kwestii wydawania trzynastoletniej córki za 6O letniego Pana Józefa z Konstancina. Chcącemu nie dzieje się krzywda, więc o co Pan Janusz ma w ogóle pretensję? Ale mało tego, niechby i Pan Janusz poprzestał na tym, że niczym komunista, wie lepiej co jest dobre dla innych. On jednak brnie dalej w swoje oceny i zaczyna tym ludziom nie ufać: To z „dzieci Woodstock” wyrośli nie tylko ci kretyni i szubrawcy bankierzy, którzy gdzieś przeputali i rozkradli bilion dolarów; ale i ci sędziowie, na złość wielkim kapitalistycznym korporacjom orzekający $300.000 „odszkodowania” dla kobiety, która sparzyła się gorącą kawą (od McDonalds), miliardy dla „nieświadomych zagrożenia” palaczy (od koncernów tytoniowych); a nawet pieniądze dla włamywacza, który poślizgnął się na niezabezpieczonym szklanym dachu okradanej szkoły; uwalniający morderców i żądający zniesienia karu śmierci. To te sk***syny z błocka Woodstock – obecnie niszczący Amerykę z wysokości stanowisk, które objęli.
Czyżby Pan Janusz przestał uważać, że 20latek, tudzież ,wychowany przez ojca, fan Jurka Owsiaka jest na tyle niedojrzały, że można mu bezkarnie wciskać rozmaite brednie? A przecież tym niedojrzałym ludziom Pan Janusz, chce dać broń do ręki. Chce aby taki dwudziestolatek, mógł nosić ze sobą pistolet, po szkole móc z nim paradować, a być może nawet i na koncertach. Czyżby więc zdaniem Pana Janusza, (i wszystkich tych, co w zdolności manipulacyjne Owsiaka uwierzyli), pełnoletnia młodzież jest na tyle zidiociała, że wierzy w głupoty Owsiaka, a jednocześnie na tyle mądra i odpowiedzialna, że jej można dać do ręki karabin?


Komentarze
Pokaż komentarze (28)