„Art. 12a.1.W sytuacji, kiedy istnieje bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia dziecka, w szczególności, kiedy opiekun dziecka znajduje się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, pracownik socjalny wykonujący obowiązki służbowe ma prawo odebrać dziecko z rodziny i umieścić je w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo – wychowawczej. Tryb umieszczania dzieci w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo – wychowawczej regulują odrębne przepisy.
2. Czynności, o których mowa w ust. 1 pracownik socjalny wykonuje przy udziale pracowników ochrony zdrowia lub Policji.
3. Pracownik socjalny ma obowiązek niezwłocznego powiadomienia sądu opiekuńczego, nie później jednak niż w ciągu 24 godzin, o odebraniu dziecka z rodziny i umieszczeniu
go w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo – wychowawczej.
4. Minister właściwy do spraw wewnętrznych w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zabezpieczenia społecznego określi, w drodze rozporządzenia, procedurę postępowania Policji przy wykonywaniu czynności, o których mowa w ust. 2 oraz sposób dokumentowania
przeprowadzonych przez Policję czynności, uwzględniając konieczność udzielenia skutecznej pomocy dzieciom – osobom dotkniętym przemocą w rodzinie.
„Art. 96 a. Osobom wykonującym władzę rodzicielską, opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania wszelkich form karcenia polegających na zadawaniu cierpień fizycznych lub psychicznych, naruszających godność małoletniego”;
To tyle na temat klapsa, zabierania dzieci za klapsa, autorskiej wykładni, że klaps to bezpośrednie zagrożenie życia oraz zadawanie cierpień. Wszyscy kochamy dzieci, ale jeszcze bardziej prawo ich własności.
Prawicy gratulujemy uczciwości, Tuskowi poczucia rzeczywistości, a blogosferze dociekliwości (15 sekund szukania w google)
PS Moim zdaniem przepis 12a jest zbędny i daje zbyt wielkie pole do nadużyć.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)