Czuma credit show
Generał Petelicki jest znudzonym mopsem, wiec nie należy go słuchać, a w Pakistanie potrzeba nam Lawrenca z Arabii - orzekł dziś Piotr Semka, ale zanim rozpoczniemy casting na nowego Omara Sharifa, musimy się zmierzyć z zagraniczną małpiarnią. Małpiarnia z Chicago zaatakowała bowiem ministra Czumę, jak doniósł poseł Niesiołowski, tym razem uzbrojony jedynie w ślinę, ale bez wibratorów, co znów w PO nie jest widokiem wcale tak częstym. Polska, to nie Indie, żeby małpy, krowy i skorupiaki, traktować z szacunkiem, w końcu trudno krowę ubrać w togę i brać ją za autorytet, np moralny. Choć niektórzy mówią, że można. Co ciekawe, jak do tej pory, o bankierach mówiono, że świnie, szakale, hieny, ale żeby małpy to przyznam, że się dotychczas nie spotkałem. Zwłaszcza, że to banki amerykańskie, a nie te „polskie”, po transformacji, więc trudno tam o pawiana z czerwonym, że tak powiem, tyłkiem. Swoją drogą, po tych wszystkich hasłach o nienawiści do banków, troska o te parę tysięcy dolarów nieco zdumiewa, ale jakich wolt się nie wykonuje, by opozycja bezstronnie mogła koalicje osądzić. Ale nie tylko banki – małpy atakują ministra Czumę, bo ciosy zdaje też jakaś małpa-dentystka. Trudno się pogodzić z tym, że Pan poseł Niesiołowski chciał kobietę nazywać małpą, no chyba, że to była małpa w czerwonym. Wtedy, rzecz jasna, można.
Małpy skaczą po głowie Panu ministrowie za to, że ten obiecywał spłacić pożyczki, a potem nie dotrzymywał słowa i unikał małp-wierzycieli. A przecież każda pożyczka niesie za sobą ryzyko niespłacenia. Gdyby Pan minister, zaoferował, dajmy na to, jakąś finansową piramidę, to też trudno by go było winić. Widziały gały co brały, biznes jest biznes. Trzeba się było zabezpieczyć – jak po lewicowemu mówiła kiedyś ostatnia nadzieja białych. W dawnych, dobrych czasach pierwszych chrześcijan, możliwe jeszcze były galery, niewola, a dziś co? Nic, ot, słowo honoru Pana ministra. Zresztą małpiatka z wiertłem i tak miała masę szczęścia. W Polsce na przykład, był taki jeden, co obiecał zapłacić za wannę i zapłacił. Tyle że prywatnym aktem oskarżenia. Sprawę wykryła Polityka, pewnie więc chce przykryć Pakistan. Pakistan miał z kolei przykryć Pazika, Pazik przykrywał Komorowskiego, Komorowski przykrywał WSI, WSI przykrywały KGB, KGB przykrywały NKWD, NKWD przykrywały CZEKA, a CZEKA jak to CZEKA, przykrywała, rzecz jasna, Dzierżyńskiego, więc wiadomo skąd, i jakiego sortu, są te wszystkie ataki małpy Czekity.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)