0 obserwujących
733 notki
372k odsłony
  892   0

R. Sikorski a Smoleńsk - odpowiedzialność

Radosław Sikorski (RS) bywał w USA. Jeśli nie uczył się tam technik np. NLS bazujących na wykorzystaniu do realizacji celu tzw. "pozytywnego wyznawania". Sam się też astanawiałem nad mocą sprawczą wypowiadanego słowa. RS poznał zapewne metody, teorię, techniki manipulacji i sterowania emocjami za pomocą słowa. Wykorzystywane przez agenturę wpływów a nawet w tzw. technikach sprzedaży. Nawet nieświadomie - Amerykanie mają zwyczaj odpowiadać - wszystko w porządku i uśmiech, nawet jeśli coś jest nie tak. My Polacy podobno odwrotnie - marudzimy i narzekamy a to a tamto, "stara bida".

RS wypowiada się w sposób dość charakterystyczny, często z przesadnym aż naciskiem akcentując słowa.

Moim zdanie RS wypowiada słowa świadomie, z rozmysłem a nawet więcej - spodziewając się ich realizacji. Świadczy o tym sposób akcentowania. Dość specyficznie się wypowiada, jakby się przy tym bardzo męczył i spinał.

Nie wiem czy słyszeliście o takich teoriach i ich zastosowaniach praktycznych, wg których:  słowo wypowiedziane realizuje się, spełnia się.  Staje się ciałem. Psychologia też dostarcza wiedzy na ten temat. Nie zaleca się marce, by mówiła dziecku - jesteś głupi/głupia, bo jeszcze w to uwierzy i się nabawi kompleksów albo co gorsza ul;egnie autohipnozie.

Ja słyszałem, bywałem a nawet wiem, sorki, nie chcę podać nazwiska "prelegenta" ani szkoły. Myślę jednak, że to nie jest jedyna szkoła bazująca na tej teorii "dobrego wyznawania". Ta, z którą miałem okazję się zetnąć  wywodzi się ze Stanów. Może jakiś specjalista poda link albo co (wątpię, żeby się ktoś odważył ale ...). 

Ja na podstawie wiedzy jaką posiadam, wspomnę o ciekawostce takiej - to może być szok dla niektórych, też katolików - trudno. W jaki sposób Pan Bóg dokonywał dzieła stworzenia? W Księdze Rodzaju (biblia) 1, 3 (początek biblii, czy jak kto woli Pisma Świętego) czytamy:

"Wtedy Bóg rzekł: <<Niech się stanie światłość!>>. I stała się światłość."

W Ewangelii wg św. Jana czytamy  "Na początku było słowo"  (też na początku jest ten fragment, jakby ktoś chciał sprawdzić w tekście źródłowym, oczywiście pochwalam - sprawdzanie w sensie dociekania prawdy, niekoniecznie fakt, że ktoś mi nie wierzy na słowo).

W jaki sposób Chrystus powoduje uschnięcie drzewa albo zmartwychwstanie Łazarza? Przeklina drzewo - słowem - mówi do niego, do drzewa!

Do Łazarza też mówi: Lazarzu wstań i Łazarz wstaje! Z martwych! Czy słowo wypowiedziane z mocą i wiarą może się zrealizować?

Jest taki fragment o górze (- sorki, nie chce mi się szukać teraz, gdzie dokładnie ale można sprawdzić),

w którym Jezus naucza co należy zrobić, żeby ta góra się przeniosła. Właściwie to mówi o wierze wtedy. A u św. Pawła też czytamy, że wiara płynie ze słuchania. Nie z czytania - ze słuchania. W co mogą uwierzyć słuchacze RS (film poniżej)?

Jeśli ewangelia jest prawdą to można domniemać o mocy słowa i wiary, że są one powszechnie niedoceniane. Cytuję z pamięci: gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy ... i co dalej? Powiedzieli tej górze- przenieś się!


 

Nie wiem czy tę wiedzę posiadał RS - w chwili kiedy wypowiadał te słowa i kazał zgromadzonym powtarzać za sobą:

"były Prezydent Lech Kaczyński"

Myślicie, że tego nie powiedział? Sprawdźcie.

Wiem też, że samo wspomnienie o biblii powoduje jakby ucieczkę od realności - kiedy idziesz do sklepu kupić cukier, szukasz gdzie taniej (załóżmy, bo niektórzy nie liczą się z ceną) - pytasz sąsiadki i dostajesz odpowiedź - słowo i na tym słowie bazując idziesz do tego sklepua nie innego. Pismo św. traktujemy jednak jako coś odległego od życia. Sacrum a profanum ;)

Myślę, że nie popełnię nadużycia, jeśli zaryzykuję następujące twierdzenie:

prominentni członkowie PO przechodzili szkolenie w zakresie praktycznego i skutecznego wykorzystania środków przekazu, zapewne też odnośnie realizacji i mocy wypowiadanego słowa.

Moim zdaniem widać to też w ich wypowiedziach. Często patrząc prosto do kamery, z mocą i stanowczością oraz przekonaniem, bywa przytakując i kiwajac głową w pionie (min. Klich, Min. Rostwoski. Min. Sikorski)) -  wypowiadają brednie, bzdury i kłamstwa. Piszę o moim subiektywnym odbiorze i odczuciach (info dla ewentualnych a gorliwych pozywaczy do sądu za obrazę - nawet się tego specjalnie nie boję ale szkoda czasu). Może ktoś odbiera inaczej? Jestem otwarty na polemikę.

Ad rem - tzn. wracając do Radosława S. Jeśli nawet nie studiował Ewangelii w aspekcie wyżej wspomnianym, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zna tzw. Stary Testament, a to chociażby ze względu na żonę. Nie jestem antysemitą, też od razu wyjaśniam, wręcz przeciwnie, uważam, że mamy za co dziękować Izraelitom (Żydom, jak kto woli).

Na niżej zamieszczony filmie od 34 sekundy słyszymy słowa wypowiadane przez Radosława S.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale