Po przeczytaniu notki ciemnej blondynki zatkało mnie.
Postanowiłem wrzucić szkic listu jeszcze nie wiem do kogo adresowany, proszę o ewentualne uwagi
List z Polski
To jednak zamach.
Na demokrację w Polsce. Mamy w Polsce do czynienia obecnie z dziwnym, raczej zorganizowanym, a na pewno długotrwałym działaniem osób oraz grup (nacisku) zmierzającym do wyeliminowania z życia politycznego partii opozycyjnej.
W moim przekonaniu katastrofa samolotu z Prezydentem RP na pokładzie to nie przypadek. Być może nawet zaplanowany i zrealizowany z premedytacją zamach stanu. W opinii tej nie jestem odosobniony. Wskazywać na to może chociażby: brak protokołów z sekcji zwłok, nieobecność polskich prokuratorów przy oględzinach zwłok, brak świadectw zgonów. Federacja Rosyjska zachowuje się tak, jakby nie chciała oddać tzw. "czarnych skrzynek".
Sprawa ta już była sygnalizowana wielokrotnie, chociażby:
Osoby wskazane w poniższej notce w sposób nie zgodny z ogólnie przyjętymi standardami i posuwając się do szantażu mogą wpływać również na decyzje unijne.
„Katastrofa polskiego samolotu wojskowego w Smoleńsku– katastrofa lotnicza, do której doszło 10 kwietnia 2010 o godz. 8:41:06 czasu środkowoeuropejskiego (CEST) (10:41:06 czasu moskiewskiego)[1][2]. Zginęło w niej 96 osób: prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta, duchowni, przedstawiciele ministerstw, instytucji państwowych, organizacji kombatanckich i społecznych oraz osoby towarzyszące, stanowiący delegację polską na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, a także załoga samolotu.
Wnioski i spostrzeżenia:
Mataczenie, dezinformacja społeczeństwa, ewidentne kłamstwa, ewidentne niszczenie dowodów i brak stosownej reakcji ze strony Polskiej odnośnie katastrofy samolotu - wskazują na celowe działanie nw.
Podejrzani:
Donald T - Donald Franciszek T. - Premier RP
Radosław S. ps. „Radek” – Minister Spraw Zagranicznych - animozje osobiste do JKi konflikt ze śp. Prezydentem
Grzegorz S. – marszałek sejmu
Ewa K. - Minister Zdrowia
Stefan N. – Wicemarszałek Sejmu
Sławomir N. - SS
Adam M. - Gazeta Wyborcza
Agnieszka K. – idem
Bronisław K. - Prezydent RP
Władimir P. - FR
Grupy interesów:
TVN – koncern ITI
Gazeta Wyborcza – AGORA S.A.
Wprost -
Tzw. „Lemingom” (funkcjonujące na polskich blogach internetowych określenie wyborców głosujących na Platformę Obywatelską) i innym czytelnikom mniej zaawansowanym w sztuce myślenia i wyciągania wniosków wyjaśnię, że logicznych metod dochodzenia do prawdy nie należy mylić ze stosowanymi przez partię rządzącą - w szczególności z tzw. walką o prawdę z PiS w parlamencie.
Zastosowana przez Pana Premiera Donalda Franciszka T. „metoda” bazuje przede wszystkim na sile głosów. Fundamentalne „policzmy głosy” wypowiedziane przez tegoż w w 1992r. wzmocniono od tego czasu nowymi wynalazkami typu: „głośność”. Siła głosu posła Kalisz lub posła Kłopotka zamiast siły argumentów.
W "dyskusjach" z PiS-em koalicja PO RP, SLD, PSL stosuje przekrzykiwanie, zagłuszanie wypowiedzi niewygodnych dla zleceniodawcy i realizatora, zawłaszczanie mediów, zabiegi socjotechniczne itp. W praktyce tej „wojny o prawdę” stosuje się też kłamstwa (np. Ewa K.) i inne nieczyste chwyty zmierzające do realizacji z góry założonego celu. Po trupach do zwycięstwa subiektywnej „prawdy” nad prawdą obiektywną.
Cel - przekonanie odbiorców do „swojej prawdy” - zazwyczaj polegającej na dezawuowaniu wartości głoszonych przez Prawo i Sprawiedliwość jak i członków tej formacji.
Mając większość w parlamencie można np. przegłosować, że słońce wschodzi wieczorem, co nie jest prawdą obiektywną.
To zasadniczo powinien być koniec wstępu. Wrodzona empatia nie pozwala mi jednak pozostawić czytelnika bez dodatkowych 2 (dwóch) informacji o charakterze doradczym, do ewentualnego wykorzystania/lub nie.
Mocno przekonanym o wyższości „prawdy objawionej” nad prawami logiki, nie polecam dalszej lektury tego tekstu, coby się nie pogubić i szkoda głowy (sobie zawracać).
O dochodzeniu do prawdy z użyciem logiki wygooglowalem parę info dotępnych w Internecie:
Matactwo, dezinformacja medialna i wybiórcze odmawianie wyjaśnień przez Prokuraturę – np.:
1. Donald T. - Premier RP, w czasie kampanii wyborczej pozwala sobie na obrażanie Rodzin Smoleńskich.
Wniosek: Jest jakiś powód.
Prawdopodobnie tzw. „nieczyste sumienie”. „Jakie sumienie taka kultura” jak powiedział biskup Adam Lepa.
„Jest problem roszczeń, ale w najmniejszym stopniu nie chcielibyśmy, aby roszczenia finansowe rodzin były "dogadywane" w atmosferze konfliktu - powiedział Tusk.”
„Donald Tusk po raz kolejny próbuje wprowadzić w błąd opinię publiczną. Żona po Januszu Kurtyce podkreśla, że premier obraził bliskich ofiar i dodaje, że nie potrafi widocznie czytać ze zrozumieniem.”
3. 3. Telefon, którego podobno nie było. „Jak relacjonował tygodnik "Wprost", 10 kwietnia między godziną 9.00 a 9.30 na poczcie głosowej jej telefonu zostało zarejestrowane nagranie głosu parlamentarzysty, który miał krzyczeć: "Asia, Asia!". Z zeznań kobiety wynika, że w tle słychać było trzaski, ludzkie głosy.
Naczelna Prokuratura Wojskowa nie odpowiedziała wczoraj na nasze pytanie, czy zaprzecza, że takie zeznania w jej aktach figurują.” http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101103&typ=po&id=po01.txt
4. W tzw. państwie prawa urzędujący ministrowie dopuszczają się kłamstw (Ewa K., Radosław S.)?
Odpowiedź (wynika z szeroko rozumianej definicji państwa prawa).
Wniosek: Mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową – wymagającą kompromitacji i tracenia twarzy przez konstytucyjnych ministrow, przy założeniu, że jesteśmy państwem prawa.
5. 5 Ewa K. Bulwersujące opinię publiczną kłamstwa i sfałszowanie dokumentu – stenogram sejmowy.
„Wystąpienie sejmowe Ewy Kopacz z 29 kwietnia podczas dyskusji nad informacją rządu o śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej.
"Z wielką uwagą obserwowałam pracę naszych patomorfologów przez pierwsze godziny. Pierwsze godziny nie były łatwe i to państwo musicie wiedzieć.
Przez moment nasi polscy lekarze byli traktowani jako obserwatorzy tego, co się dzieje. To trwało może kilkanaście minut, a potem, kiedy założyli fartuchy i stanęli do pracy razem z lekarzami rosyjskimi, nie musieli do siebie nic mówić"
2010-11-03 Kopacz: polscy lekarze nie byli przy sekcjach zwłok.
Minister zdrowia Ewa Kopacz przyznała w "Kropce nad i" w TVN24, że polscy lekarze w Moskwie nie brali udziału w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.”
Również odpowiedź tegoż Radosława S. z dziwnymi sugestiami zamiast udzielenia wyjaśnień – pozwala przypuszczać, że coś chce ukryć i nie zamierza się podzielić swoją wiedzą z posłami:
„ „Antoni Macierewicz (PiS) zaprosił szefa MSZ Radosława Sikorskiego (PO) na posiedzenie zespołu parlamentarnego ds. przyczyn katastrofy smoleńskiej.
„Sikorski w odpowiedzi - do której dotarła "Gazeta" - odpisał, że zespół "nie może wiążąco wzywać ministrów" i dodał parę słów uzasadnienia: "Wiedząc, że moje słowa zostaną właściwie odczytane, biorąc pod uwagę kapitał sympatii, którą Pana niezmiennie darzę, dodam, że pana działalność w zespole wydaje się przybierać charakter polityczny. W rezultacie rodzi podejrzenia, że służyć będzie nakręcaniu spirali podejrzliwości i uwiarygodnieniu absurdalnych teorii spiskowych raczej, niż obiektywnemu wyjaśnieniu katastrofy. Ze smutkiem stwierdzam, że istnieje możliwość, że ustalenia zespołu nie będą powszechnie odebrane jako całkowicie wiarygodne"”
Szef MSZ dodał, że swą wiedzą "podzieli się z organami, których uprawnienia i sposób prowadzenia postępowania nie budzą wątpliwości" http://wyborcza.pl/1,75478,8486116,Sikorski_odpisuje_Macierewiczowi.html#ixzz14KAjbiHY
Powiadomiony 26 stycznia 2010 przez Mariusza Handzlika
7. 7. Dezinformacja w sprawie czarnych skrzynek:
„22 listopada Międzypaństwowy Komitet Lotniczy ma przekazać Polsce czarne skrzynki z rozbitego samolotu” – faktycznie nie zostału przekazane. Rozbudzanie nadziei na wyjaśnienie co się stało. http://www.rp.pl/artykul/549594.html
"Polscy śledczy mają kłopoty z odsłuchaniem nagrań z kokpitu prezydenckiego Tupolewa, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem. Kopia nagrań z rejestratora rozmów, którym dysponuje prokuratura zakłócona jest buczeniem, które pojawiło się tam najprawdopodobniej przez rosyjski prąd - informuje serwis tvn24.pl "
8. Dowody matactwa – Najwyższy czas – Leszek Szymowski – dziennikarz śledczy
Wszystkie te niejasności coraz bardziej wskazują na to, że
Lech Kaczyński zginął w wyniku zamachu.
9. Dezinformacja i wrzutki „Wprost”
(...)Feralny lot tupolewa do Smoleńska wyleciał z 27-minutowym opóźnieniem - powiedział w TVN24 szef Biura Ochrony Rządu gen. Marian Janicki. Dodał, że kolumna BOR z prezydentem przyjechała na lotnisko w Warszawie zgodnie z planem(...)
11. Niszczenie dowodów przez Rosjan: TVP Misja specjalna - 21.09.2010. 13:34 – 13:40 widzimy umundurownego funcjonariusza wybijającego łomem szybę i wykonującego charakterystyczny gest, która to scena bulwersuje opinię publiczną.
9. Dziennikarze – zmiana planu przed odlotem. TU - 154M, czyli kto tu (nie) wpuścił dziennikarzy? http://mampytanie.salon24.pl/245770,tu-154m-czyli-kto-tu-nie-wpuscil-dziennikarzy#comment_3491544
Wniosek: Prawdopodobne, że „ktoś” zamierzał zapobiec pozostawieniu dodatkowych dowodów śladów i ewentualnego intensywnego śledztwa dziennikarskiego w ramach solidarności środowiskowej.
1310. Wcześniej wylądował JAK-40, którego pilot:
"Jak zeznał porucznik Wosztyl, rosyjski kontroler powiedział do pilotów prezydenckiego tupolewa: "jak na wysokości 50 metrów nie zobaczycie pasa, odlatujcie”. Wieża wiedziała, że widoczność w pionie w rejonie lotniska wynosiła wówczas zaledwie 30 metrów. Zejście polskiego Tu-154 do poziomu 50 metrów oznaczało nieuchronne zderzenie ze zboczem kończącej się doliny."Wzmianek o tym nie odnajdujemy w opublikowanych stenogramach. http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100701/KATASTROFA_SAMOLOTU_PREZYDENTA/522483401
1411.Wnioski odrzucane i nie rozpatrywane przez prokuraturę:
18.18Afera hazardowa
Efekt: Mariusz Kamiński szef CBA pozbawiony funkcji z naruszeniem prawa przez Donalda T."Od tygodnia cały aparat rządu państwa polskiego i wszyscy politycy partii rządzącej chcą doprowadzić do sytuacji, że gdy stanę przed komisją śledczą, dla opinii publicznej będzie jasne, że ten świadek jest oszustem, małym zastraszonym człowiekiem".
http://www.asme.pl/125687323560885.shtml
19. Po katastrofi e 10 kwietnia czołowi politycy Platformy Obywatelskiej, z powodu skrajnej nieudolności lub wręcz złej woli, wydatnie przyczynili się do tego, że nikłe stały się szanse rzetelnego i wiarygodnego dla opinii publicznej ustalenia dokładnego przebiegu i bezpośredniej przyczyny katastrofy. Nie wykorzystali dostępnych środków polityczno-dyplomatycznych, a przede wszystkim nie upomnieli się o respektowanie praw Polski wynikających z zawartych umów. Ogromna moralna i polityczna odpowiedzialność Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego, Stefana
Niesiołowskiego Radosława Sikorskiego, Bogdana Klicha, Tomasza Arabskiego, Sławomira Nowaka i innych wymienionych tu polityków PO nie ulega żadnej wątpliwości. Ich rola w zdarzeniach poprzedzających bezprecedensową w historii Europy katastrofę oraz tych, które po niej nastąpiły, pozbawia ich moralnego prawa do czynnego udziału w polityce. Musieliby z niej odejść w każdym demokratycznym kraju, w którym przestrzega
się demokratycznych standardów przyzwoitości w życiu publicznym.
21.20.Bronisław K. zamierza odznaczyć Adama M. orderem Orła Białego
Pozostałe źródła - linki:
Komentarze
Pokaż komentarze (22)