
To wymowne spojrzenie nie pozostawia złudzeń. Coś jakby ze zdziwieniem Barak patrzy się na naszego Prezydenta. A wiadomo, prawie murzyn i dość tolerancyjny, dyplomata i do tego niezły PR - pijar.
Jak donoszę nieoficjalne źródła dobrze poinformowane do incydentu miało dojść w godzinach wieczornych pod hotelem Mariot.
Do źródeł oficjalnych nie udało się nam dotrzeć. Jednakże rzecznik PO nie POtwierdził ani nie zaprzeczył tej wiadomości.
Powyższe pozwala przypuszczać, że coś jest na rzeczy.
Uwaga, będziesz widział komentarze i notki, których lektury nie polecamy. A nawet dobrze radzimy, by tych ustawień nie zmieniać. Zmienione ustawienia zostaną zachowane przez czas obecnej sesji w salon24.pl.
Polska w tym stanie tonie w długach a my się tu zajmujemy ... jak się wyraził jeden z przedmówców. O skandalu gadają już na Jamajce, prorządowy dziennik podał informację w formie zaszyfrowanej a na ulicy incydent określono w tamtejszym łamanych angielsko-tamilskim znanym im jako "boombuorskanobron"




Komentarze
Pokaż komentarze (4)