Według informacji, jakie pozyskał parlamentarzysta od rosyjskich służb specjalnych zabezpieczających miejsce tragedii, część ciał - pasażerów rządowego Tupolewa, którzy zginęli w katastrofie lotniczej w Smoleńsku została w momencie wybuchu całkowicie rozerwana. - Mówiono nam, że trwa dopasowywanie części ciała, głów, kończyn. Część leży już w czarnych workach - relacjonuje Kraczkowski.
Rozpoznano inne ciała
Jak powiedział nam parlamentarzysta Kraczkowski - późnym wieczorem okazano - celem rozpoznania - zwłoki Marii Kaczyńskiej, żony Prezydenta RP, która również zginęła w wypadku. Później okazało się, że te informacje są niepotwierdzone.
Według służb rosyjskich ustalono także ostatniego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz wicemarszałka sejmu Krzysztofa Putry. Jednak większość ciał jest porozrywana i koniecznością będzie przewiezienie ich do Moskwy. Polscy patomorfologowie pomogą rozpoznawać zwłoki.
Kopacz: konieczne będą badania genetyczne
Gdyby nie kampania poniżania i degradowania Lecha Kaczyńskiego, nie doszłoby do katastrofy smoleńskiej
www.blogpress.pl/node/6967#comment-27410
Generalnie to nie był zamach. Aczkolwiek to co się stało z ciałami pozwala przypuszczać, że roz... w wyniku wybuchu.
Wybuch mógł być przypadkowy. W Rosji bowiem różne rzeczy się zdarzają. Ot mogła akurat przelatywać jakaś bomba imperialna oczywiście np. termodynamiczna albo paliwowa.
Po-
nieważ stosunki uległy widocznemu ocipleniu
to mógłbyć też wiosenny odprysk jesiennej inicjatywy.





Komentarze
Pokaż komentarze (7)