MARCIN DUBIENIECKI O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ
"Było wiele powodów, żeby do zamachu doprowadzić"
Dubieniecki powtórzył, że wyniki badań czarnych skrzynek przeprowadzone przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne, według których kapitan Arkadiusz Protasiuk 10 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku nie chciał lądować "za wszelką cenę" - jak twierdzi MAK - tylko odejść na drugi krąg nad lotniskiem pokazały, że "raport został przygotowany wybiórczo".
Marcin Dubieniecki, pełnomocnik Marty Kaczyńskiej-Dubienieckiej (TVN24)- Ewidentnie coś jest po stronie rosyjskiej, skoro nasi eksperci potrafili dokonać odczyty z czarnych skrzynek, a Rosjanie te odczyty ukryli. (...) Rosjanie ukryli bardzo znaczący fakt dla tego postępowania, nie ujawniając go w raporcie MAK. To już nie tyle pokazuje, że raport jest nierzetelny. To pokazuje, że jest matactwo po stronie rosyjskiej - powiedział. www.tvn24.pl/1,1689714,druk.html
Skoro zaprzyjaźnione medium o tym informować raczy to chyba musi coś musi być na rzeczy. Tak sobie myśle, dlaczego ta informacja tam akurat się przebiła. Za mało dostali od HGW za Sylwestra * w Warszawie?
Porzekadło przypomina
czyj interes tego wina
Is fecit, cui prodest
Ten uczynił, komu (to) przynosi korzyść
* nie mylić z prawem powszechnego ciążenia
Idąc dalej tym tropem należało by się zastanowić, czy interesu nie mieli też lokalni - polsci adwersarze i konkurenci polityczni. W szczególności osoby takie jak:
- Donald T.
- Tomasz A.
- Radosław "Radek" S.
- Bronisław K.
I coś jeszcze optymistycznego kataryna.blox.pl/2010/12/Cos-na-sile-optymistycznego.html
Symbolem degeneracji państwa i jego elit jest dla mnie ten fragment wywiadu Marty Kaczyńskiej dla Gazety Polskiej:
Marta Kaczyńska: Nikt się ze mną nie kontaktował
.
Marta Kaczyńska: Nie. Telefonował do mnie stryj
.
Marta Kaczyńska: Jedynie prokuratura. Na przełomie czerwca i lipca złożyłam zeznania w ramach pomocy prawnej, o którą organy rosyjskie zwróciły się do strony polskiej. Odpowiadałam na standardowe pytania, m.in. w jakim celu moi rodzice lecieli do Rosji
.
Ten fragment mówi dużo, wszystko właściwie, o kondycji państwa i jego elit,
Tu się pozwolę sobie nie zgodzić z niejaką Kataryną, czy jak ją zwał. Powody braku kontaktu z Martą Kaczyńską mogły być inne.
Zakładając oto, że ww. politycy związani z opcją tzw. PO byli zamieszani w zamach, oczywistym wydaję brak zamiłowania do nawiązania kontaktu z córką ofiary.




Komentarze
Pokaż komentarze (13)