Z tego co zrozumiałem, stwierdzenie że jest czyli odpowiedź pozytywna pozwoliła by na zakończenie dyskusji.
Tak jakoś zrozumiałem mowę Pana Premiera w Sejmie.
To może warto by było opowiedzieć się na tak i zakończyło by to dyskusję?
Aczkolwiek pewien dysonas w stosunkach z Peru mógłby się pojawić z drugiej strony.
Dyskusja zatem nadal otwarta. Co też słusznie zauważył Pan Donald (PO) Premier Tusk - pytając,
czy lepiej nie znać prawdy i mieć wojnę, czy też lepiej znać prawdę i nie mieć wojny.
Odpowiedź w tym zakresie wydaje się oczywista - lepiej znać prawdę i nie mieć wojny - ja osobiście jestem zwolennikiem pokoju.
Ale być może są jacyś nieprzekonani?
W szczególności interesuje mnie w tym zakresie zdanie Pani Renaty i nawet chyba wybiorę się do Krakowa.




Komentarze
Pokaż komentarze