“Chodźmy razem, środkiem drogi”. Polskiej drogi. No to startujemy.
... i nie pozwalamy się zepchnąć na pobocze – dopowiem.
Możemy być dumni z Polski. Chodźmy rzaem, środkiem drogi, polskiej drogi, ale nie tylko polskiej jak się okazuje i z podniesioną głową, dumnie, bezmyślnie i beztrosko jak [Pan P..oups, jak] ta lwica na obrazku poniżej.
Obrazek ze strony TVN, a konkretnie to z
. Okazuje się, że nie tylko orzeł może, ale i lew, a konkretnie to lwica i tu też może wypada - szanując prawa autorskie - podziękować pomysłodawcy i wskazać źródło obrazków, a konkretnie pierwszego obrazka.
„Środkiem drogi” – spytałem koleżankę, co może znaczyć. Ciekawa interpretacja – iść odważnie, z podniesioną głową, bez kompleksów.
"Znacie mnie, wiecie, jak myślę, wiecie, jaki jestem w środku, nie tylko na zewnątrz, wiecie, jakie mam poglądy, jakie miałem poglądy nie tylko w okresie kampanii wyborczej - powiedział do zebranych na spotkaniu." http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,17498530,Komorowski_zaskakujaco_o_kampanii__skrocic_ten_czas.html
W nawiązaniu do tego tekstu - w następnym odcinku być może będzie o tym,
czy Szczynukowicz i komu szyje buty, no i po co, oczywiście.
zadeklarował Gasipies. Wprawdzie pewności nie ma, czy obietnicy dotrzyma, ale polfic w komentarzu
środkiem drogi? wrzucił obrazek okolicznościowy 3 marca (March) 2015 - z samego rana, o 07:10
ten właśnie.
A jak iść środkiem drogi, polskiej drogi, jeśli jeżdżą nią jakieś samochody zademonstruje nam modelka.
Wydaje się, że najlepiej i najszybciej słowa Pana Prezydenta rozumieją i chwytają kobiety. Nawet chyba miewają zachcianki takie, żeby iść środkiem drogi, czy cuś. Chęci takie może. Ale Orzeł też może - oczywiście, żeby nie było, że nie. Bo zgoda buduje.
“… Co raz częściej mam chęć iść środkiem drogi z zamkniętymi oczami...
Zresztą czy to istotne czy z Lublina ta dziewczyna, czy z Pruszkowa, czy z Obornik [Śląskich]. Z całej Polski. A konkretnie to z całej Polski, jeśli się mnie ktoś pyta. Przypomnę:
„- Kiedy ktoś mnie pyta, skąd jestem, odpowiadam - z Polski. A konkretnie z jakiej części jestem?..
- Kiedy zatem ktoś spyta: a konkretnie z jakiej części Polski? Odpowiadam: konkretnie z całej Polski.”
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/zarty-z-komorowskiego-po-zagranicznej-wizycie/nqy4k
A dokąd i po co tak konkretnie idziemy – tym środkiem drogi, polskiej drogi iść mamy - o tym być może będzie w następnym odcinku. Jeśli będzie następny odcinek.
Bo jednak przypadki chodzą po ludziach i jak donosi “Życie Siedleckie” nie zawsze udaje się dojść do celu środkiem drogi, a konkretnie to:
W czwartek, 18 grudnia, kilkanaście minut po godzinie 22 na trasie K2 w miejscowości Gręzów pod Siedlcami kierujący volvo potrącił pieszego, który zmarł na miejscu. Według wstępnych ustaleń, 22-letni mężczyzna szedł środkiem pasa ruchu, a kierujący samochodem osobowym zobaczył go w ostatniej chwili.
http://www.zyciesiedleckie.pl/wiecej-newsow/10612-szedl-srodkiem-drogi-w-nocy-zginal-pod-kolami
Jednak orzeł może, jak ujawnił Pan Prezydent i cokolwiek to znaczy. Np. przelecieć z Siedlec do Białegostoku, niekoniecznie po drzwi od stodoły. … wie po co. Nieważne, nie róbmy polityki, nie interesujmy się. Budujmy, bo zgoda buduje. I chodźmy środkiem drogi. Ważne, że może.
To może od razu wyjaśnię (na wszelki wypadek, bo orłem nie jestem, podobnie jak Pan Prezydent chyba) dokąd konkretnie idziemy, bo skąd to już raczej wiemy – z całej Polski. A więc konkretnie to idziemy “do zwycięstwa” – jak donosi WPROST z Białegostoku.
Idziemy do zwycięstwa tym samym środkiem polskiej drogi, którą szliśmy pięć lat temu - mówił Bronisław Komorowski na spotkaniu z mieszkańcami Białegostoku.
http://www.wprost.pl/ar/495981/Komorowski-Idziemy-do-zwyciestwa-srodkiem-polskiej-drogi/
No proszę, to już 5 lat minęło, a my nadal młodzi…. wykształceni, z większych ośrodków.

Fot. Daniel Pach (Gazeta Pomorska "Media") "Mężczyzna z kaczką" - pijany mężczyzna idący środkiem drogi - I nagroda za zdjęcie w kategorii "Życie Codzienne"
A nawet w Japonii też kroczymy dumnie (bo możemy być dumni z Polski, państwo zdało przecież egzamin) środkiem drogi i nie obchodzimy z boku przeszkód, nawet jakby je ktoś ustawił na środku drogi, ale wchodzimy nań - co zademonstrował sam Pan Prezydent w ichniejszym parlamencie wchodząc na fotel spikera, czy cuś wyściełanego pluszem - normalnie w butach. I stanął centralnie..., zresztą konkretnie to widzicie sami.

http://niezalezna.pl/64756-na-co-wszedl-komorowski-japonski-dziennikarz-pograza-kumpla-szoguna
Pozdrawiam serdecznie naszych umiłowanych braci młodszych, wykształconych, z większych ośrodków, a konkretnie to z całej Polski.
I gratuluję wyboru Prezydenta. Możemy być dumni z Polski. Państwo zdało egzamin.
PS
Podobno już na Jamajce słyszeli o Panu Prezydencie Komorowskim i jego wizycie w Japonii.


Komentarze
Pokaż komentarze