Często, słuchając radia, czułem się dość nieswojo, kiedy osoby prowadzące program wypowiadały się na temat pracy i odpoczynku. Wypowiadały się w taki sposób, jak gdyby było rzeczą oczywistą i naturalną, że każdy z nas ma pracę, i to pracę stałą. Rozmowy o tym, co w pracy, o tym, co po pracy...
Choroba bezrobocia
Będąc swego czasu przez kilka dni w szpitalu (zmagając się z przewlekłą chorobą, w stadium jej zaostrzenia), usłyszałem od lekarza następujące słowa: choroba jest naturalną częścią życia, tak jak naturalny jest czas, gdy jesteśmy aktywni dzięki dobremu zdrowiu.
Czy czas, kiedy pomimo starań nie jesteśmy tak aktywni zawodowo, jak byśmy tego chcieli, nie przypomina troszkę czasu choroby? Przecież dalej jesteśmy tymi samymi ludźmi, ze swoją wrażliwością i marzeniami.
Dlaczego takim ludziom nie życzy się np. w radiu dobrego weekendu, wytrwałego tygodnia w poszukiwaniu lepszego życia? Nie wspiera się i nie podnosi na duchu? Dlaczego ta grupa ludzi jest medialnie spychana w niebyt, poza lakonicznymi wzmiankami na temat stopy bezrobocia?
Choroba wyższości
Odnosi się czasem wrażenie niepisanej umowy społecznej, porozumiewawczych gestów wśród części osób, którym udało się osiągnąć stabilizację. Jest poczucie wyższości, uczestnictwa w czymś normalnym i pożądanym, w przeciwieństwie do tych „wykluczonych”, którzy na specjalny szacunek w związku z ich sytuacją nie zasługują.
Życie ma swoje meandry, więc jest to głupie i krótkowzroczne, a przede wszystkim człowiek powinien zawsze mieć „klasę”. Jeśli mam ciut lepiej w życiu, to szanuję tego, co ma gorzej. Takie zachowanie pokazuje naszą wartość.
Praca nad stosunkiem do tych, co nie mają pracy
Z perspektywy całego społeczeństwa, przez pryzmat podejścia do tematu bezrobocia, można określić poziom cywilizacyjny, etap rozwoju danego kraju. Aby ten poziom podnosić, trzeba ustawicznej pracy całego społeczeństwa, to nieprzerwany proces.
Opisane przeze mnie zjawisko, podejście do tematu, wynika często z nieświadomości, że dzieje się coś bardzo niewłaściwego. Dlatego warto „wziąć temat na tapetę”.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)