Ponad pół roku temu, gdy ważyły sę losy ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, który przypominam, został podpisany przez premiera Donalda Tuska w dniu 13 grudnia 2007 ( jakże wymowna to data innego dekretu odbierającego Polakom wolność w 1981 roku! ), wysłałem Wam wiele artykułów na ten temat, wskazujących na zgubny dla suwerenności Polski charakter tego traktatu.
Kilka z tych artykułów były mojego autorstwa ale większość stanowiły wystąpienia polityków, naukowców, jak tez osób duchownych z Polski- prawdziwych patriotów zatroskanych o przyszłość Polski.
Tu wymienię kilku z nich: posłowie dr. Gabriela Masłowska i Mirosław Orzechowski, europosłowie dr. Urszula Krupa i dr. Witold Tomczak, ks. prof. J. Pyrek z "Fides et Ratio" z Krakowa, ks. prof. Cz. Bartnik z KUL.
Jak wiemy, Sejm a następnie Senat RP, w wielkim pospiechu, bez jakiejkolwiek ogólnonarodowej dyskusji nad tym, kluczowym dla suwerenności Polski traktatem, podjął decyzje o jego ratyfikacji.
Co prawda, Traktat nie został jeszcze podpisany przez Prezydenta RP, L. Kaczyńskiego, stad tez decyzja w imieniu Polski i Polaków jest niejako zawieszona ale Pan Prezydent wypowiedział się wielokrotnie, iż nie będzie "hamulcowym" jeśli pozostałe kraje przyjmą Traktat.
Polskojęzyczne ale nie pro-narodowe media w Polsce, wywierając nacisk na prezydenta Kaczyńskiego o podpisanie traktatu, zbywają całkowitym milczeniem fakt, iż w kilku innych państwach temat ratyfikacji traktatu jest nadal całkowicie otwarty, jak chociażby Czechy i Niemcy, gdzie o zgodności Traktatu z Konstytucja tych krajów maja się wypowiedzieć ich trybunały konstytucyjne.
Wreszcie pozostaje Irlandia - jedyny kraj w UE, gdzie odbyło się ogólnonarodowe referendum i jak wiemy - Irlandczycy odrzucili ten traktat.
Historia Irlandii ma zadziwiająco wiele podobnie zapisanych kart na drodze utraty ale tez i odzyskania suwerenności jak Polska.
Wspomnę chociażby daty utraty suwerenności : Polska 1795, Irlandia 1801. Odzyskanie niepodległości : Polska 1918, Irlandia 1922.
Irlandczycy nadal żywo pamiętają cenę jaka, jako naród, płacili za swój upór w dążeniu do niepodległego bytu, do suwerenności.
Stad tez, gdy zgodnie z Konstytucja doszło do referendum w Irlandii, Irlandczycy wypowiedzieli zdecydowane NIE dla Traktatu Lizbońskiego - trafnie odczytując - co ten traktat niesie dla ich, tak wielkim kosztem opłaconej suwerenności.
Polakom zaś, decyzja posłów i rządu, nie dano możliwości wypowiedzenia sie w drodze bezpośredniej, czy pragną, podobnie jak Irlandczycy, utrzymać suwerenność Polski.
Biurokraci z Brukseli nie rezygnują jednak i w skrytości przygotowują plany obejścia wyników irlandzkiego referendum.
Juz wkrótce usłyszymy, w jaki sposób planują potraktować irlandzkie veto.
W Polsce, przed glosowaniem w parlamencie, była zorganizowana akcja zbierania podpisów pod wnioskiem obywatelskim o ogłoszenie referendum narodowego w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego.
Organizatorami tej akcji byli europosłowie dr. U. Krupa i dr. W. Tomczak.
W Windsor, gdzie mieszkam, zorganizowaliśmy wspólnie z przyjaciółmi akcje zbierania podpisów pod wnioskiem. Wiem, ze w wielu innych miastach Kanady, jak Calgary, Toronto zorganizowano podobne akcje.
Pragnę ta droga podziękować Wam, drodzy Przyjaciele, za wsparcie w tej akcji.
Niestety, z przykrością należy powiedzieć, iż Kongres Polonii Kanadyjskiej, którego obecni przywódcę na trzecim już z kolei Walnym Zjeździe Delegatów odrzucili wniosek o lustracje czołowych działaczy tej organizacji, nie wziął udziału w tej akcji zbierania podpisów.
Malo tego, odrzucili wniosek o poddanie krytyce działalność Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP za utworzenie, jak za komunistycznych rządów, "czarnej listy" działaczy polonijnych, z którymi zabroniono kontaktów pracownikom służb dyplomatycznych a także za akcje dyskredytowania w oczach opinii publicznej w Polsce, największej w obecnej chwili, jawnie pro-Polskiej i pro-narodowej organizacji polonijnej na świecie - USOPAL i jej założyciela, Pana Jana Kobylańskiego.
Obserwując działalność Zarządu Głównego KPK w minionych czterech latach, nie należy spodziewać się zmiany w ich działalności - oni już się w sposób jasny opowiedzieli tymi uchwałami, z której strony barykady w Polsce przybyli do Kanady.
Otrzymałem właśnie tekst wystąpienia dr. W. Tomczaka na Ogólnopolskim Spotkaniu Patriotycznym, jakie z okazji 90-rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę zorganizowano w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Kaliszu.
Pan Poseł poinformował zebranych, a ja w ślad za nim powtarzam Wam - drodzy Przyjaciele -ze zebrano ponad pół miliona podpisów pod wnioskiem o referendum.
Fakt ten napawa nadzieja na podobny odzew ze strony Polaków jeśli chodzi o akcje wysyłania listów do Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z prośba o nie podpisywanie Traktatu a wiec o uratowanie suwerenności Narodu a przez to suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej.
Irlandczycy, jak Bonaparte, dali nam przykład jak zwyciężać mamy.
Pozdrawiam serdecznie
Ryszard Kuśmierczyk - Windsor, Ontario, Kanada
P.S.
Dołączam tekst przemówienia europosła Pana Dr. Witolda Tomczaka. (tutaj) Uważam to przemówienie za niezwykle precyzyjną diagnozę obecnego stanu "rządów" w Rzeczypospolitej i kierunku w jakim zmierza Polska pod rządami twórców magdalenkowych dogoworów.
Uzupełnieniem niejako tego wystąpienia niech będzie sztuka "Zmartwychwstanie" autorstwa polskiej poetki młodego pokolenia - Pani Lusi Ogińskiej:
http://www.zmartwychwstanie.com/index2.html
P.P.S.
Dołączam tekst listu - apelu do Prezydenta RP, Pana L. Kaczyńskiego o nie podpisywanie Traktatu Lizbońskiego.(tutaj) Tekst tego apelu zaczerpnąłem ze strony "Aspekt Polski " - miesięcznik Katolickiego Klubu im. Św. Wojciecha:
http://www.aspektpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1553&Itemid=41
Wiem też, ze niektórzy posłowie również rozpoczęli, w swoich okręgach wyborczych akcje wysyłania listów do prezydenta.Tu wymienię kilku z nich: posłowie dr. Gabriela Masłowska i Mirosław Orzechowski, europosłowie dr. Urszula Krupa i dr. Witold Tomczak, ks. prof. J. Pyrek z "Fides et Ratio" z Krakowa, ks. prof. Cz. Bartnik z KUL.
Jak wiemy, Sejm a następnie Senat RP, w wielkim pospiechu, bez jakiejkolwiek ogólnonarodowej dyskusji nad tym, kluczowym dla suwerenności Polski traktatem, podjął decyzje o jego ratyfikacji.
Co prawda, Traktat nie został jeszcze podpisany przez Prezydenta RP, L. Kaczyńskiego, stad tez decyzja w imieniu Polski i Polaków jest niejako zawieszona ale Pan Prezydent wypowiedział się wielokrotnie, iż nie będzie "hamulcowym" jeśli pozostałe kraje przyjmą Traktat.
Polskojęzyczne ale nie pro-narodowe media w Polsce, wywierając nacisk na prezydenta Kaczyńskiego o podpisanie traktatu, zbywają całkowitym milczeniem fakt, iż w kilku innych państwach temat ratyfikacji traktatu jest nadal całkowicie otwarty, jak chociażby Czechy i Niemcy, gdzie o zgodności Traktatu z Konstytucja tych krajów maja się wypowiedzieć ich trybunały konstytucyjne.
Wreszcie pozostaje Irlandia - jedyny kraj w UE, gdzie odbyło się ogólnonarodowe referendum i jak wiemy - Irlandczycy odrzucili ten traktat.
Historia Irlandii ma zadziwiająco wiele podobnie zapisanych kart na drodze utraty ale tez i odzyskania suwerenności jak Polska.
Wspomnę chociażby daty utraty suwerenności : Polska 1795, Irlandia 1801. Odzyskanie niepodległości : Polska 1918, Irlandia 1922.
Irlandczycy nadal żywo pamiętają cenę jaka, jako naród, płacili za swój upór w dążeniu do niepodległego bytu, do suwerenności.
Stad tez, gdy zgodnie z Konstytucja doszło do referendum w Irlandii, Irlandczycy wypowiedzieli zdecydowane NIE dla Traktatu Lizbońskiego - trafnie odczytując - co ten traktat niesie dla ich, tak wielkim kosztem opłaconej suwerenności.
Polakom zaś, decyzja posłów i rządu, nie dano możliwości wypowiedzenia sie w drodze bezpośredniej, czy pragną, podobnie jak Irlandczycy, utrzymać suwerenność Polski.
Biurokraci z Brukseli nie rezygnują jednak i w skrytości przygotowują plany obejścia wyników irlandzkiego referendum.
Juz wkrótce usłyszymy, w jaki sposób planują potraktować irlandzkie veto.
W Polsce, przed glosowaniem w parlamencie, była zorganizowana akcja zbierania podpisów pod wnioskiem obywatelskim o ogłoszenie referendum narodowego w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego.
Organizatorami tej akcji byli europosłowie dr. U. Krupa i dr. W. Tomczak.
W Windsor, gdzie mieszkam, zorganizowaliśmy wspólnie z przyjaciółmi akcje zbierania podpisów pod wnioskiem. Wiem, ze w wielu innych miastach Kanady, jak Calgary, Toronto zorganizowano podobne akcje.
Pragnę ta droga podziękować Wam, drodzy Przyjaciele, za wsparcie w tej akcji.
Niestety, z przykrością należy powiedzieć, iż Kongres Polonii Kanadyjskiej, którego obecni przywódcę na trzecim już z kolei Walnym Zjeździe Delegatów odrzucili wniosek o lustracje czołowych działaczy tej organizacji, nie wziął udziału w tej akcji zbierania podpisów.
Malo tego, odrzucili wniosek o poddanie krytyce działalność Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP za utworzenie, jak za komunistycznych rządów, "czarnej listy" działaczy polonijnych, z którymi zabroniono kontaktów pracownikom służb dyplomatycznych a także za akcje dyskredytowania w oczach opinii publicznej w Polsce, największej w obecnej chwili, jawnie pro-Polskiej i pro-narodowej organizacji polonijnej na świecie - USOPAL i jej założyciela, Pana Jana Kobylańskiego.
Obserwując działalność Zarządu Głównego KPK w minionych czterech latach, nie należy spodziewać się zmiany w ich działalności - oni już się w sposób jasny opowiedzieli tymi uchwałami, z której strony barykady w Polsce przybyli do Kanady.
Otrzymałem właśnie tekst wystąpienia dr. W. Tomczaka na Ogólnopolskim Spotkaniu Patriotycznym, jakie z okazji 90-rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę zorganizowano w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Kaliszu.
Pan Poseł poinformował zebranych, a ja w ślad za nim powtarzam Wam - drodzy Przyjaciele -ze zebrano ponad pół miliona podpisów pod wnioskiem o referendum.
Fakt ten napawa nadzieja na podobny odzew ze strony Polaków jeśli chodzi o akcje wysyłania listów do Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z prośba o nie podpisywanie Traktatu a wiec o uratowanie suwerenności Narodu a przez to suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej.
Irlandczycy, jak Bonaparte, dali nam przykład jak zwyciężać mamy.
Pozdrawiam serdecznie
Ryszard Kuśmierczyk - Windsor, Ontario, Kanada
P.S.
Dołączam tekst przemówienia europosła Pana Dr. Witolda Tomczaka. (tutaj) Uważam to przemówienie za niezwykle precyzyjną diagnozę obecnego stanu "rządów" w Rzeczypospolitej i kierunku w jakim zmierza Polska pod rządami twórców magdalenkowych dogoworów.
Uzupełnieniem niejako tego wystąpienia niech będzie sztuka "Zmartwychwstanie" autorstwa polskiej poetki młodego pokolenia - Pani Lusi Ogińskiej:
http://www.zmartwychwstanie.com/index2.html
P.P.S.
Dołączam tekst listu - apelu do Prezydenta RP, Pana L. Kaczyńskiego o nie podpisywanie Traktatu Lizbońskiego.(tutaj) Tekst tego apelu zaczerpnąłem ze strony "Aspekt Polski " - miesięcznik Katolickiego Klubu im. Św. Wojciecha:
http://www.aspektpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1553&Itemid=41
Proszę Was o opatrzenie tego listu swoim nazwiskiem i adresem i wysłanie jak najszybciej.
Chętnie usłyszę Waszą odpowiedź na mój apel - czy wysłaliście i czy otrzymaliście odpowiedź: richardk@cogeco.ca
Czy jesteśmy w stanie wysłać 500 tysięcy listów tej treści ?
Uważam, że już raz udowodniliście - YES, WE CAN !
[ z listów do redakcji ]



Komentarze
Pokaż komentarze (1)