Debata tajnej sesji Kongresu nad wprowadzeniem stanu wojennego w USA.
| B.A. Brooks (The United American Freedom Foundation) Marzec 13, 2008 13 marca tego roku odbyło się tajne spotkanie Kongresu Stanów Zjednoczonych. Poprzednio, w historii tego kraju, takich tajnych spotkań było tylko trzy. I choć wszyscy uczestnicy zobowiązani zostali do ścisłej tajemnicy to pomimo tego kilka osób tak było oburzonych sesją, iż jej fragmenty zaczęły przenikać do niezależnej prasy (oficjalne a więc ocenzurowane media nigdy o tym tajnym spotkaniu parlamentarzystów nawet się nie zająknęły). Po raz pierwszy wspomniano o tajnej sesji Kongresu USA w Australii. Niedługo po tym, Dawid J. Meyer z Last Trumpet Ministries opublikował obszerne sprawozdanie, w którym można znaleźć między innymi, iż:
Z wyjątkiem kilkuset tysięcy amerykańskich patriotów, reszta nie ma pojęcia o przyczynach i źródłach krachu, mało tego, ci ludzie nie chcą o tym wiedzieć (skąd my to znamy, rodacy [przycz. tłumacza]) Prawda jest taka, że czym dokładniej się temu przyjrzeć tym gorzej to wszystko wygląda. Amerykański dolar staje się coraz bardziej bezwartościowy a mimo to miliardy są ładowane każdego tygodnia w wojnę w Iraku (około 12 miliardów miesięcznie). Wystarczy tylko przyjrzeć się skokowej inflacji naszej waluty od czasu, kiedy przestała być oparta na złocie[1]. Federalny Bank Rezerw[2] (The Federal Reserve Bank) nie jest własnością rządu amerykańskiego a tylko prywatnym przedsiębiorstwem, którego właścicielami jest 11 bankierów. Coraz więcej ludzi zaczyna zadawać sobie pytania o przyszłość Stanów Zjednoczonych, o przyszłość ich rodzin i przyjaciół. Niedawno ktoś podniósł kwestię płacenia podatków – nasz Urząd Skarbowy jest absolutnie bezlitosny w tej materii aczkolwiek w Ameryce nie ma żadnej ustawy przewidującej płacenia podatku od dochodu. CIA (Central Intelligence Agency) macza swe brudne paluchy niemalże we wszystkie afery, które dzieją się na ziemskim globie, począwszy od handlu narkotykami, poprzez tajne operacje militarne aż do morderstw na całym świecie. Popatrzcie na śmierć J. F. Kennedy – niedługo trwało od czasu kiedy ogłosił zamiar rozwiązania CIA a zamachem na jego życie. Innym przykładem typowego bezprawia jest Departament Krajowego Bezpieczeństwa (The Department of Homeland Security), czyli nowe STASI, który od dawna zwalcza nasze prawa obywatelskie. Ostatnio przykłady drakońskich praw można mnożyć - choćby zatwierdzona już przez parlament ustawa „Priorytetyzacja Źródeł i Organizacja Praw Intelektualnych Własności”, która przewiduje przepadek całego mienia w wypadku „odkrycia” przestępstwa w tej materii. Mało tego, zagarnięcia czyjegoś mienia może nastąpić nawet w wypadku jeśli władze uznają, iż ktoś rzekomo „ułatwił” popełnienie przestępstwa. Wyszło także na jaw, iż FEMA (Federal Emergency Management Agency) zamówiła w firmie Halliburton[3] instalację sieci obozów koncentracyjnych na terenie USA. Na ten cel rząd przeznaczył $385 milionów dolarów. Jak się okazuje, rząd zaczął Także odnawianie starych obozów, w których podczas II Wojny Światowej internowano setki tysięcy amerykańskich obywateli. Już teraz mówi się u nas o nich jako „Obozy Śmierci”, w których tzw. „Niebieskie” i „Czerwone” Listy wyznaczą więźniom przeznaczenie. I nie ważne, drogi czytelniku, czy wierzysz w światowy spisek uprzywilejowanych elit czy też nie ale mamy już wystarczająco dużo dowodów na to, że ta klika, powiązana węzłami krwi, pieniędzy i religii, próbuje zgotować nam los, porównywalny tylko do końca świata. Wygląda na to, iż dzisiejsi właściciele światowego folwarku, w swoich chorych i perwersyjnych głowach opracowali już plan zagłady ludzkości, wypełniając w ten sposób biblijne przepowiednie. Nie od rzeczy będzie tu także przypomnienie, iż ta banda globalistów/Illuminati/Nowego Porządku Światowego ma na uwadze program depopulacji świata – ponad 30% ludności ma zostać zlikwidowanych w następnych kilku latach. Po to właśnie urząd prezydenta, dzięki specjalnym ustawom, może w każdej chwili przejąć władzę autokratyczną. 26 września 2006 roku, prezydent (pożal się Boże) G.W. Bush nalegał na Kongres Stanów Zjednoczonych by, w świetle wielkiej katastrofy, jaką był huragan Katrina, zmodernizowały ustawę znaną pod nazwą Posse Comitatus[4]. (Mój znajomek, znany cynik i prześmiewca, utrzymuje, że wie, jak się robi huragany – przycz. tłumacza) Wszystko to rodzi podstawowe pytanie: czy Stanom Zjednoczonym Północnej Ameryki grozi wprowadzenie stanu wojennego? Ano, kiedy na ulicach małych miasteczek, gdzie nie zdarzył się wypadek morderstwa w ciągu ostatnich kilku lat, coraz częściej widać uzbrojonych po zęby w automatyczną broń policjantów, w kamizelkach kuloodpornych i hełmach - być może to wystarczy za odpowiedź. Pamiętajcie, że wiedza pomoże wam przetrwać. Czytajcie, pamiętajcie, przekazujcie innym, uczcie się i nawzajem pomagajcie sobie. Zabezpieczcie sobie zapasy wody i pożywienia co najmniej na jeden rok. W spiżarniach gromadźcie pożywienie, które nie zepsuje się w najbliższym czasie – konserwy wszelkiego rodzaju oraz mięso i warzywa w puszkach. Ważne jest by mięć zapasy oleju, miodu, mąki, soli, płatków owsianych, grochu i fasoli. Uczcie się jak konserwować żywność, jak uzdatniać wodę do picia – dwie łyżeczki domowego chloru na 7,5 litrów wody, dokładnie wymieszać, odstawić na 24 godziny pod przykryciem – woda będzie zdatna do picia. Gotowanie wody nie zawsze eliminuje bakterie są bowiem takie, które są odporne nawet na bardzo wysokie temperatury. Rodacy – byliście od lat ostrzegani, że takie czasy mogą przyjść ale większość z was wybrała polityczną, i nie tylko, ślepotę. Czasu już nie zostało wiele. Odwiedzajcie codziennie stronę internetową The United American Freedom Foundation oraz http://dprogram.net po wiadomości, których na próżno byście szukali w oficjalnych mediach. Kiedy pisałem te słowa, dowiedziałem się, że armia Stanów Zjednoczonych ogłosiła mobilizację wszystkich byłych żołnierzy, którzy kiedykolwiek służyli w jej szeregach. Więcej mogą państwo przeczytać pod tym linkiem (w języku angielskim)
|
źródło: NIS


Komentarze
Pokaż komentarze (2)