adamosx adamosx
1881
BLOG

Hiperprzestrzeni gimnastyka i co z tego wynika (cz. 2)

adamosx adamosx Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 4

Witam po długiej przerwie. Mam nadzieję, że Czytelnicy, których zainteresowały moje idee przedstawiane tutaj na tym blogu  w trzech ostatnich notkach: 

gemc.salon24.pl/355167,rozwazania-plaszczaka-o-przestrzeni 

gemc.salon24.pl/359761,moje-rozwazania-o-hiperprzestrzeni

gemc.salon24.pl/376637,hiperprzestrzeni-gimnastyka-i-co-z-tego-wynika-cz-1

nie zapomnieli o mnie i zechcą zapoznać się również z treścią i tej notki. Tych, którzy zawitali tu do mnie po raz pierwszy, zachęcam do zapoznania się z treścią kryjącą się pod podanymi powyżej odnośnikami. 

Zdaję sobię sprawę, że to moje pisanie nie jest lekkie w odbiorze i zapewne mało konkretne i będzie trudno niektórym zrozumieć moje idee. Część Czytelników może się znużyć przedstawianą tu treścią i zniechęcić do dalszego czytania :( Proszę jednak o wytrwałość i o pytania w komentarzach. Może coś z tego co mam do przekazania wyda się  jednak sensowne i godne zainteresowania po przeczytaniu całości i po moich odpowiedziach na pytania Czytelników (odnosi się to również do pozostałych notek na moim blogu).

W poprzedniej notce spróbowałem pokazać w jaki sposób  model Hiperprzestrzeni czterowymiarowej można poddać deformacji/zniekształceniu do postaci trójwymiarowej i jak może objawiać się w tym docelowym modelu 3D Przestrzeni czwarty wymiar wyjściowego modelu Hiperprzestrzeni. Wskazałem na pewne powiązania tego czwartego wymiaru Hiperprzestrzeni przekształconego w proponowany przeze mnie sposób (niejako "obecnego" w docelowym modelu trójwymiarowej Przestrzeni) z czasem (jako pojęciem stosowanym w fizyce), do czego chcę wrócić bardziej szczegółowo w następnej notce.

Należy mieć na uwadze, że rozpatrywany wyjściowy model Hiperprzestrzeni 4D (tesserakt) „wyposażyłem” w euklidesowe (tzn. niezakrzywione) pole metryczne. Pole metryczne, w uproszczeniu pisząc, to takie matematyczne ujęcie głównej cechy/właściwości fizycznej przestrzeni – związanej z faktem, że przestrzeń ulega deformacjom/zniekształceniom (można by rzec, że zachowuje się jak fizyczny,  sprężysty ośrodek). Na animacjach i rysunkach w moich notkach prezentowane są tylko deformacje konturów modeli Hiperprzestrzeni, natomiast te deformacje/zniekształcenia mają swoje odzwierciedlenie w zmianach pola metrycznego (Hiperprzestrzeń po owej tytułowej "gimnastyce"  nie będzie już wcale taka euklidesowa...). Druga uwaga - nie mniej ważna, która jednak umknęła mi w poprzednich notkach, dotyczy tego, że te przekształcenia/zniekształcenia Hiperprzestrzeni, które opisuję "dotykają" tylko pewnego jej fragmentu (rysunki i animacje przedstawiają tylko ten deformowany fragment). Tu też należy mieć na względzie, że pozostała część Hiperprzestrzeni będąca w  bezpośrednim sąsiedztwie tego deformowanego/zniekształcanego obszaru również ulega pewnej deformacji. Inaczej: ma tu miejsce ciągłe "przejście" (ze wszystkimi tego konsekwencjami) zachodzące  w Hiperprzestrzeni pomiędzy obszarem np. 4D i 3D. Pojawia się  tu - trywialnie pisząc - zakrzywienie i skręcenie pola metrycznego - i jak nie trudno się domyślić - w taki właśnie sposób objawia się w moich ideach grawitacja (analogia do rzeczywistej przestrzeni i grawitacji jest lepiej widoczna jeżeli rozpatrywać otoczenie pewnego  fragmentu Hiperprzestrzeni np. 4D, który to fragment poddany jest takiej "rekurencyjnej" deformacji - do postaci 3D, następnie do 2D itd. aż do postaci o "możliwie najmniejszej liczbie wymiarów"). 

Idźmy jednak dalej - zastanówmy się, jaki będzie właśnie efekt ponownego przekształcenia/zniekształcenia w analogiczny sposób "tego co powstało"  po przekształceniu 4D -> 3D do postaci/formy  2D. Spróbowałem ideę/schemat tego przekształcenia zobrazować na poniższej animacji (Anim. 1.). 

 

Anim. 1. - próba zobrazowania przekształcenia/deformacji tesseraktu (modelu Hiperprzestrzeni 4D) do postaci sześcianu (modelu Przestrzeni 3D) i dalej – w analogiczny sposób -  przekształcenia tego sześcianu do postaci kwadratu (modelu przestrzeni 2D). Dla przejrzystości pokazano tylko trzy segmenty trójwymiarowej siatki tesseraktu (patrz Rys. 1). Wybrane krawędzie reprezentujące czwarty wymiar Hiperprzestrzeni oznaczono kolorem czerwonym i niebieskim, krawędzie odpowiadające wymiarowi trzeciemu – kolorem zielonym i fioletowym.

 

  image

Rys.1. Trójwymiarowa siatka tesseraktu (modelu Hiperprzestrzeni czterowymiarowej), której trzy wyróżnione segmenty przedstawia animacja nr 1. Analogicznie jak w animacji - wyróżniono kolorem wybrane krawędzie reprezentujące czwarty i trzeci wymiar Hiperprzestrzeni 

W anim. nr 1 rozpatrywany w części pierwszej "Gimnastyki Hiperprzestrzeni..."  fragment trójwymiarowej siatki tesseraktu posiada teraz wyróżniony również trzeci wymiar Hiperprzestrzeni. Mianowicie są to dwie strzałki  - fioletowa i zielona, również z pasiastymi grotami i pasiastymi znacznikami początku - podobnie jak dwie strzałki: czerwona i niebieska reprezentujące czwarty wymiar Hiperprzestrzeni (rozpatruję dla uproszczenia tylko 3 segmenty  trójwymiarowej siatki tesseraktu, której całość z zaznaczonymi wybranymi krawędziami odpowiadającymi czwartemu i trzeciemu wymiarowi zgodnie z anim. 1 przedstawia rys.1.).  Zwrócicie proszę uwagę na to, jak z postaci sześcianu (modelu Przestrzeni 3D), w której wymiar czwarty wyjściowego modelu Hiperprzestrzeni 4D objawia się jako przekątne  - zdublowane, skierowane w przeciwnych kierunkach i skręcone o kąt Pi (?), model Hiperprzestrzeni przekształca się w kwadrat (model przestrzeni 2D), w którym - analogicznie  - teraz wymiar trzeci staje się przekątnymi (również zdublowanymi, skierowanymi w przeciwnych kierunkach i skręconymi o kąt Pi (tu jestem bardziej pewny tego kąta skręcenia). A co stało się z wymiarem czwartym Hiperprzestrzeni w docelowym modelu przestrzeni 2D ? Wg mnie zwinął się w "bardzo ciasny" okrąg !!!  Właściwie to dwa "bardzo ciasne" okręgi, nałożone na siebie i pozostające względem siebie w przeciwnych kierunkach „obiegu”. Inaczej pisząc - krawędzie tesseraktu (modelu Hiperprzestrzeni  4D) reprezentujące czwarty wymiar, które w pierwszym kroku omawianego przekształcenia nałożyły się  na siebie w przeciwnych kierunkach i skręciły o kąt Pi stając się przekątnymi sześcianu (przekątnymi modelu Przestrzeni 3D),  w drugim kroku skręciły się  ponownie o kąt Pi (czyli teraz są już skręcone o 2Pi) i skróciły do nieskończenie małej długości  - obrazowo: stały się nałożonymi jeden na drugi „przeciwbieżnymi” okręgami o nieskończenie małej średnicy leżącymi RÓWNOLEGLE (tę równoległość uważam z bardzo istotną a wręcz kluczową cechę !) względem docelowego modelu przestrzeni 2D reprezentowanej przez ten „zmodyfikowany” kwadrat (uff !). A co w takim razie stało się z polem metrycznym przestrzeni wewnątrz tego 2D modelu ???

Tak na chłopski rozum, to całkiem nieźle Hiperprzestrzeń  pokręciło i sprasowało po tej karkołomnej gimnastyce, he, he… Spróbujmy jednak zastanowić się razem, co właściwie może wynikać z tych ekstremalnych „ćwiczeń ruchowych” ?

W moim wyobrażeniu ten powstaly model przestrzeni 2D posiada pewną strukturę. Siląc się na takie bardzo ogólne, bardzo uproszczone,  opisowe i  niestety  jednak - cokolwiek by nie napisać – mimo wszystko „pseudo-matematycznie” ujęcie (bo to tylko analiza w wyobraźni a nie przy pomocy równań matematycznych): tak powstały model 2D przestrzeni składa się z nieskończenie wielu zdeformowanych, nałożonych na siebie kwadratów. W każdym takim pojedynczym kwadracie, w każdym jego punkcie istnieją RÓWNOLEGLE opisane wyżej "zdublowane", "przeciwbieżne"  okręgi o nieskończenie małej średnicy. Napisałem o tych okręgach, że istnieją w każdym punkcie modelu 2D ale przecież trzeba to rozumieć jako odpowiadającą tej transformacji czwartego wymiaru z postaci liniowej do postaci dwóch „przeciwbieżnych” okręgów o nieskończenie małej średnicy  odpowiednią transformację/ deformację euklidesowego pola metrycznego (i podkreślam aby w ten sposób patrzeć na te modele i ich przekształcenia). Zatem w otoczeniu każdego punktu w każdym z tych „składowych” kwadratów pole metryczne przyjmie postać „coś na kształt” dwóch przeciwbieżnych pętli (?). Na  Rys. 2 spróbowałem zestawić jeszcze raz istotne cechy krawędzi tesseraktu odpowiadających czwartemu wymiarowi Hiperprzestrzeni w poszczególnych fazach proponowanego przekształcenia.

 

image 

Rys. 2.  Krawędzie tesseraktu odpowiadające czwartemu wymiarowi modelu Hiperprzestrzeni 4D w poszczególnych fazach opisywanego przekształcenia: a) przed przekształceniem, b) po przekształceniu 4D->3D, c) po przekształceniu 4D->3D->2D
 

Jak widać z powyższego opisu, to po tym dwukrotnym przekształceniu wyszła z euklidesowej 4D Hiperprzestrzeni, że tak się wyrażę, całkiem niezła  „rozmaitość" i wydaje mi się (może jestem w błędzie), że tylko bardzo utalentowany artysta (czyli matematyk) mógłby namalować jej obraz (czyli opisać równaniami) i byłoby to możliwe chyba tylko przy wykorzystaniu raczej bardzo zaawansowanych technik artystycznych  (czyli  zaawansowanych narzędzi matematycznych). Mi na razie pozostaje niestety przy próbie opisu tej „2D piękności o bogatym wnętrzu” tylko wyobraźnia, szkice i animacje :(((

Trzymając się jednak planu z poprzedniej notki -  poprzez analogię do powyższych rozważań, spróbujmy chociaż tak w zarysie wyobrazić sobie/przeanalizować jak mogłaby wyglądać, jakie cechy mogłaby  posiadać podobna "piękność" ale mająca o jeden wymiar przestrzeni więcej, tzn. powstała w wyniku opisanego/zaprezentowanego przekształcenia modelu euklidesowej Hiperprzestrzeni ale pięciowymiarowej do postaci tesseraktu - modelu Hiperprzestrzeni czterowymiarowej a następnie poddana analogicznemu przekształceniu do postaci sześcianu  - modelu Przestrzeni trójwymiarowej (zdaję sobie sprawę, że to zadanie jest niezmiernie trudne - mi ono zajęło parę miesięcy i oczywiście nie mam pewności, czy te wyobrażenia potwierdzi opis matematyczny, który - mam nadzieje - kiedyś jednak powstanie…). 

Ja widzę to tak: będzie to model o konturach sześcianu, w którym krawędzie modelu wyjściowej Hiperprzestrzeni 5D odpowiadające czwartemu wymiarowi przyjmą postać
zdublowanych, przeciwnie skierowanych i skręconych o kąt Pi przekątnych sześcianu (tak jak na anim. 1.),  natomiast krawędzie modelu wyjściowej Hiperprzestrzeni odpowiadające piątemu wymiarowi przyjmą postać  zdublowanych, „przeciwbieżnych” okręgów o nieskończenie małych średnicach (podobnie jak „zwinęły się” krawędzie tesseraktu reprezentujące wymiar czwarty po przekształceniu modelu Hiperprzestrzeni 4D do postaci przestrzeni 2D  - niebieska i czerwona strzałka na anim. 1), z tym, że takich par okręgów będą 3 różne grupy. Cechą grupującą będzie kierunek w jakim te pary nałożonych na siebie okręgów „umiejscowią się” w przestrzeni docelowego 3D modelu - tj. zgodnie (RÓWNOLEGLE) z płaszczyznami: OXY (1-sza grupa), OYZ (2-ga grupa) i OZX (3-cia grupa) kartezjańskiego układu współrzędnych.

Czy Wam czegoś nie przypomina ten „zwinięty” wymiar  ? Bo mi przychodzi do głowy tylko jedno skojarzenie - teoria Kałuży-Kleina !!! Są jednak różnice pomiędzy modelem Hiperprzestrzeni zbudowanym na podstawie teorii K‑K  a modelem Hiperprzestrzeni zbudowanym na podstawie moich intuicji i przemyśleń  - zestawienie wybranych cech tych modeli zawiera Tabela 1. Zaznaczyć należy, że teoria K-K nie obroniła się w obliczu wyników doświadczeń (m.in. z tego co udało mi się odnaleźć w Sieci, to nie była zgodna z doświadczalnie wyznaczonymi: masą i ładunkiem elektronu a właściwie z  wartością stosunku ładunku elektronu do jego masy, jednak źródło, które zawierało tę informację jakoś nie wydało mi się wiarygodne więc nawet nie podaję odnośnika, proszę jednocześnie osoby znające to zagadnienie o podpowiedź) ale teoria ta pozostaje wciąż na tyle interesująca i przełomowa, że fizyka o niej nie zapomniała – coś z tymi „zwiniętymi”  wymiarami może być jednak „na rzeczy”…

Tabela 1.Zestawienie cech zaproponowanego modelu Hiperprzestrzeni w porównaniu z cechami modelu Hiperprzestrzeni opartym na teorii Kałuży-Kleina. Dla przejrzystości porównania cechy tej samej kategorii  obu modeli oznaczono tą samą cyfrą (czerwony kolor) 


Model pięciowymiarowej Hiperprzestrzeni wg teorii Kałuży-Kleina

Model Hiperprzestrzeni adamosx-a  ;) uproszczony do pięciu wymiarów
Hiperprzestrzeń posiada pięć wymiarów – cztery przestrzenne i jeden czasowy (1), przy czym jeden z wymiarów przestrzennych jest zwinięty w okrąg o bardzo małej średnicy - rzędu długości Plancka (~10−35m) (2)

Ponieważ jest to wymiar jest więc on - co jest oczywiste - ortogonalny (3) względem pozostałych wymiarów Hiperprzestrzeni. Ruch ciał materialnych w tym zwiniętym wymiarze nie jest zauważalny w skali makro ze względu na ową wartość długości promienia „zwinięcia”.


Hiperprzestrzeń pozostaje niezmiennie pięciowymiarowa (4).
Hiperprzestrzeń jest euklidesowa (niezakrzywiona) i pięciowymiarowa, a każdy z jej wymiarów jest przestrzenny. (1) * 
Hiperprzestrzeń lokalnie może deformować się według określonego schematu** (niejako „rekurencyjnie”) do postaci przestrzeni o mniejszej liczbie wymiarów, tj. 4, 3, 2, 1, lub „0”  w taki sposób, że zachowuje ciągłość (nie ulega rozerwaniu/podziałowi)  czyli  Hiperprzestrzeń lokalnie może zmieniać liczbę swoich wymiarów zachowując ciągłość (4).
Wynika z tego również, że obszar przejściowy pomiędzy lokalnymi obszarami o różnej liczbie wymiarów Hiperprzestrzeni też ma charakter ciągły.  
Lokalna redukcja wymiarów Hiperprzestrzeni objawia się m. in.  nieskończonym powieleniem (w tym lokalnym obszarze)  przestrzeni  o mniejszym (docelowym) wymiarze, które to przestrzenie „składowe”  cechuje zróżnicowane w charakterze pole metryczne. Ogólnie  - w tym nieskończonym zbiorze „nałożonych na siebie” – równoległych" (3) przestrzeni o zredukowanym wymiarze  można wyróżnić generalnie dwie klasy przestrzeni: pierwszą klasę o polu metrycznym podobnym do euklidesowego, drugą klasę o polu metrycznym „wirowym” (2) (jako efekt „zwinięcia” wymiarów >=n+2 do postaci wspomnianych w treści notki infinitezymalnych okręgów; n oznacza tu wymiar docelowej przestrzeni).
 
 
*Skąd „się bierze” czas w tym modelu i jak się on objawia spróbuję przedstawić w następnej notce. W poprzedniej notce już trochę zarysowałem ten temat.

**Schemat deformacji Hiperprzestrzeni związany z opisywanymi modelami wynika bezpośrednio z przyjęcia  założeń m.in dotyczących cech Hiperprzestrzeni: - jej niepodzielności i wielowymiarowości. Spróbowałem opisać (najlepiej jak potrafię :) w tej i w poprzednich notkach to przekształcenie/schemat  roboczo nazywane przeze mnie ”przekształceniem  π/φ”.


Zdaję sobię sprawę, że to moje pisanie nie jest lekkie w odbiorze i zapewne mało konkretne i będzie trudno niektórym zrozumieć moje idee. Część Czytelników może się znużyć przedstawianą tu treścią i zniechęcić do dalszego czytania :( Proszę jednak o wytrwałość - może coś z tego co mam do przekazania wyda się po przeczytaniu całości jednak sensowne i godne zainteresowania. Pozostaje mi tylko zapewnić, że postaram się pisać bardziej konkretnie już od następnej notki (mam nadzieję, że obublikuję ją wcześniej niż za pół roku ;). A zamierzam przedstawić w niej jak w tych bezczasowych modelach przestrzeni może manifestować się czas (z niezbędną "pomocą" obserwarora). 

 

adamosx
O mnie adamosx

Próbuję tak jak wielu innych wyjść poza wszechobecny "Matrix". Być może rzeczowa dyskusja nad moimi przmyśleniami ułatwi wszystkim zaintereswanycm te zmagania...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Technologie