7 obserwujących
130 notek
79k odsłon
337 odsłon

Obóz władzy przegrywa z niezawisłymi sędziami.

Wykop Skomentuj47

Władza przegrywa z niezawisłymi sędziami, bo nie może jej przyjść z pomocą Trybunał Konstytucyjny, choć udało się jej przejąć nad nim kontrolę i stale umacnia w nim swoje wpływy, ostatnio skierowaniem tam najwierniejszych z wiernych funkcjonariuszy partii rządzącej, a ostatecznie doprowadzeniem już za dwa lata do sytuacji, w którym nie będzie żadnego sędziego na Szucha wybranego nie na Nowogrodzkiej.

Partia rządząca, naprawdę przerażona wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19.11.2019 ( już o tym pisałem https://www.salon24.pl/u/genekx/1001224,wspolna-radosc-z-wyroku-tsue ), próbuje się pocieszać, że Trybunał po kierownictwem lojalnej wykonawczyni woli swojego prezesa, zablokuje jego wykonanie, bo polski sąd konstytucyjny rzekomo stoi nad wszystkimi sądami w Polsce!?

A to jest oczywista nieprawda, bo TK, jeśli nawet założymy, że ten obecny został legalnie ukonstytuowany, nie jest najwyższym sądem w Polsce, ale po prostu innym od wymiaru sprawiedliwości, bo badającym przepisy prawa ( ich zgodność z Konstytucją ), a nie zdarzenia, fakty, czyli prawa wykonanie, czy jest ono zgodne z tym właśnie prawem.

Sam PiS jeszcze za Rzeplińskiego ostro tego dowodził ( i słusznie ), że kierowany przez Pan Profesora sąd nie ma prawa badać wykonania prawa w postaci uchwał sejmowych. A teraz jakby o tym zapomniał, bo rządzi niepodzielnie Trybunałem ostatnie odkrycie towarzyskie prezesa Kaczyńskiego i uczestniczka wielu z nim obiadków, za to mierny sędzia, z zerowym dorobkiem naukowym ( a Konstytucja wymaga wybitnej wiedzy prawniczej od wszystkich sędziów TK, a co dopiero od jego prezesa ) i z mężem TW, podległym władzy wykonawczej, ambasadorem.

Trybunał Konstytucyjny nawet nie należy do polskiego wymiaru sprawiedliwości ( art.175 Konstytucji ), który składa się z SN, sądów apelacyjnych, okręgowych, rejonowych, wojskowych oraz sądownictwa administracyjnego, więc jak może stać na ich czele?!

Dlatego TSUE pomija polski TK jako ten podmiot władzy sądowniczej, który ma zbadać czy Krajowa Rada Sądownictwa i Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego są niezależne od innych władz, więc w ogóle czy można o nich mówić jako o sądach w znaczeniu prawa unijnego!

TK nie pomoże partii władzy w ujarzmieniu niepokornych polskich sędziów, także z tego powodu, że jego jedynym legalnym narzędziem jest usunięcie z obrotu prawnego niezgodnego z Konstytucja przepisu ustawy czy innego aktu normatywnego, co jasno wynika z art.190/3. "Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, a gdy chodzi o inny akt normatywny dwunastu miesięcy. W przypadku orzeczeń, które wiążą się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawie budżetowej, Trybunał Konstytucyjny określa termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego po zapoznaniu się z opinią Rady Ministrów."

Nie może zaś jakiegokolwiek przepisu prawa stworzyć, zaś sędziowie wymiaru sprawiedliwości też mają prawo do interpretowania Konstytucji, co wynika choćby z jej art. 178.

"Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. " .

A gdy ci przedstawiciele władzy sądowniczej stwierdzą niezgodność ustawy z Konstytucją, z kolei żaden jej artykuł nie zobowiązuje ich do zwrócenia się do TK o wykładnię szczególnie, że dzisiaj TK może orzec zgodność, a jutro tym samym lub większym składem niezgodność tego samego przepisu z Ustawą Zasadniczą!?

Nie mówiąc o tym, że cała masa polskich sędziów podziela poważne wątpliwości, czy w ogóle ten TK jest legalny na skutek antykonstytucyjnego gwałtu dokonanego na nim przez władzę ustawodawczą, czyli Sejm/Senat oraz przez władzę wykonawczą, czyli prezydenta i premiera. Obóz władzy pewnie liczył na to, że ponieważ to już parę lat temu się odbyło to ludzie zapomną, ale się przeliczył.

Z tych powodów ponad 90% polskich sędziów kontestuje orzeczenie TK "legalizujące" obecną KRS szczególnie, że pisowska ustawa o KRS jest w sposób oczywisty niezgodna z Konstytucją.  Jednym z koronnych na to dowodów ( i to typu ad absurdum ) jest, że jeśli TYLKO z braku explicite określenia w Konstytucji podmiotu wybierającego 15 sędziów do KRS ma wynikać, że może tego dokonać Sejm, to może tego dokonać także sama i osobiście sekretarka Kaczyńskiego , o ile oczywiście coś takiego uchwali Sejm w swojej ustawie!? A są i inne istotne zastrzeżenia typu, że lis nie może strzec kurnika.

Wracając do tego wątku notki, np. w przypadku ustawy antyaborcyjnej wystarczy usunąć przepis o przesłance eugenicznej i fundamentaliści katoliccy mogą otwierać szampana!

Wykop Skomentuj47
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo