Piotr Boroń
Przestrzeń kosmiczna jest niezwykłym rezerwuarem energii i surowców, które mogą drastycznie zmienić obecną sytuację geopolityczną na świecie. Państwa, które będą wspierać tę nową, innowacyjną gałąź gospodarki z pewnością w XXI wieku zapewnią swoim obywatelom niebywałe możliwości rozwoju. Jak to wpłynie na globalną grę interesów strategicznych mocarstw? Czy dojdzie do konfliktu o kosmiczne bogactwa?
W 2011 roku NASA zamówiła opracowanie, przez Artemis Innovation, projektu orbitalnej elektrowni słonecznej. W skrócie elektrownia ma wyglądać, jak ogromny kwiat o kształcie dzbanka, uformowanego z paneli baterii, skupiających promieniowanie słoneczne. Na jej na końcu ma się znajdować antena przekazująca energię w formie promieniowania na Ziemię. Szacunkowa moc to ok. 1,2 GV czyli 1200 megawatów, która jest w stanie w pełni zaopatrzyć 700-tysięczne miasto w energię elektryczną. Czy poza energią coś jeszcze można z kosmosu importować na Ziemię?
Więcej: http://geopolityka.org/analizy/1522-xxi-wiek-nowa-era-kosmiczna


Komentarze
Pokaż komentarze