Z opóźnieniem bo rzadko ostatnio mam czas na blogowanie, przeczytałem o tym jak administracja S24 zapobiegła morderstwu. Na czas zdemaskowano i chyba aresztowano, bo skoro dochodzi do przestępstwa a takim jest podżeganie do mordu to należy to zgłosić, dwóch blogerów. Kismet i Jerry.
Kismet napisał w odniesieniu do Węglarczyka - " Gdyby Polakom zostało trochę godności, odbyłaby się tylko jedna krótka rozmowa z panem Węglarczykiem. Zaczynałaby sie ona od slow "W imieniu Rzeczpospolitej Polskiej..."
Jerry dopowiedział - na takiego szkoda nawet kilku słów. Kuli też. Zostaje wór z kamieniami...
Administrator Krawczyk zawyrokował - Dwa konta zostały czasowo zablokowane za nawoływanie do zabicia Węglarczyka.
Stanowczo żądam by zgłoszono te sprawę do prokuratury. Jeśli ci dwaj nawoływali do zabicia to jest to sprawa karna. Panie Krawczyk, proszę złożyć wniosek, ma pan obywatelski obowiązek. Chyba że w swoim podlizywaniu się agorze poszedł Pan o krok za daleko? Bo przypomnę:
Pamiętacie hasła - Giertych do wora, wór do jeziora? W GW były publikowane zdjęcia dzieci z tymi hasłami i nikt w Agorze nie zgłosił do prokuratury że dzieci nawołują do morderstwa, wręcz przeciwnie o czym niżej.
A ostatni artykuł o stronie internetowej komunistów? Pada tam taki cytat ze strony: Dzierżyński jest dla nas wzorem nieugiętej i nieustraszonej walki w obronie władzy radzieckiej z kontrrewolucją. Ogrodnik, który nie potrafi wyrywać chwastów, nie poradzi sobie w swoim zawodzie. Ktoś, kto w walce o dobro ludzkości nie jest w stanie być stanowczym wobec garstki społecznych pasożytów, nie nadaje się na rewolucjonistę I dziennikarze jasno nie oceniają ze strona jest zbrodnicza. Wiec znów przed szereg wyszliście Panowie admini?
Dla mnie to kompromitacja S24. Nie, nie ban, ale uzasadnienie, gdy z całą stanowczością piszecie: Za nawoływanie do zabicia.
Odwagi, albo wniosek do prokuratury albo odblokujcie obu blogerów, bo albo to farsa albo prawdziwa historia z sądowym finałem. Wydaje mi się że raczej farsa...
W podobnej sprawie zapadł już wyrok:
Na kary 7 i 8 lat pozbawienia wolności skazał Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim dwóch mężczyzn, których prokuratura oskarżyła o nakłanianie do zabójstwa dziennikarza Piotra Najsztuba.
To jak Panie Krawczyk ma Pan jaja? Będzie pozew i kompromitacja Salonu czy tylko lokalnie sie z Was mamy pośmiać?
A tym was rozjechał Hołda Panie Krawczyk i Węglarczyk:
Komentuje prof. Zbigniew Hołda, Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Ten wniosek uważam za kuriozalny. Instrukcja robienia "bomb" z farbą nie może być uznana za pochwalanie przestępstwa. Trzeba brać pod uwagę, kto, co i do kogo mówi. W tym wypadku jest to niszowy, anarchistyczny biuletyn skierowany do wąskiego grona osób. I w dodatku nie wzywa się w nim do rzucania "bombami" w nikogo konkretnego. To taka anarchistyczna poetyka, ogólna instrukcja. Do tej pory jajkami i farbą rzucali Młodzież Wszechpolska i związkowcy z "Solidarności" - na pewno nie pod wpływem anarchistycznej instrukcji. A jeśli ktoś się uprze, że to jednak nawoływanie do przestępstwa, to z całą pewnością znikomo szkodliwe społecznie. A wiec sprawa nie kwalifikuje się do tego, żeby zajmować nią prokuraturę.
Zachowanie MEN uważam za ośmieszające urząd państwowy - walczy z grupą uczniów, mści się za krytykę pod adresem ministra. Od organu państwa oczekiwałbym raczej występowania w obronie prawa do krytyki, a nie jej tłumienia.
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,3446730.html
Więc jak będzie? Węglarczykowi przeszkadza ten wpis o kamieniach?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)