Pamiętamy młodych, wykształconych z wielkich miast? Sól ziemi naszej na której Słońce Peru, namiestnik Kaszub buduje druga Irlandię (sic!)? Tym razem ta nadzieja polskich polityków prostytuowała się pod Wieżą Eiffla. Nauczeni doświadczeniem wyborów parlamentarnych w Polsce ich nowymi alfonsami są Mudżahedini Ludowi (MKO) z Iranu. Skoro Platformie się udało oni też sięgnęli po sprawdzony wzorzec.
Polscy studenci znaleźli się w rzeszy 70 tys. studentów z Europy, którzy w zamian za weekend w Paryżu wzięli udział w wiecu terrorystów. W większości nie wiedzieli o co chodzi, pojechali tam za 20 zł zobaczyć Wieżę Eiffla. Jak twierdzą wiec był tylko przykrym obowiązkiem.
Dziwie sie tylko ambasadorowi Iranu twierdzącemu, że “wydarzenie to jest upokarzające dla polskiego środowiska naukowego”. Panie ambasadorze, mogę Panu pokazać o wiele bardziej upokarzające teksty i wydarzenia kompromitujące polskie środowisko naukowe, a studentom w Polsce do miana “środowiska naukowego” czy “inteligencji” w 80% bardzo daleko.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)