O tym jak wygląda Rosyjska misja pokojowa w Gruzji możemy przekonać się chociażby oglądając relacje telewizyjne. Do niedawna sprawa była prosta, Rosja niesie pomoc, żołnierze w błękitnych hełmach pomagają napadniętym Osetyńcom, wypierają Gruzinów dokonujących "czystek etnicznych". Wszystkie te przekazy były przygotowywane i udostępniane przez agencje ITAR-TASS. Problem pojawił się gdy do Gruzji dotarli korespondenci wojenni z zachodu. Okazało sie, że zaczęli fałszować klarowny do niedawna obraz.
Co zrobić gdy nagle pojawia się konkurencja? Najlepiej ja zlikwidować a pozostałych śmiałków zastraszyć. Więc Rosjanie likwidują i straszą. Przypominam, bohaterami filmów do których linkuję są ROSYJSKIE SIŁY POKOJOWE!!!!
Gruzińska dziennikarka postrzelona przez snajpera
Dziennikarze BBC ostrzelani przez Rosyjski samolot niosący pokój
Rosyjski żołnierz pod Gori celuje do reporterów i kradnie kamerę
Tureccy dziennikarze zaatakowanie przez pokojowo nastawionego rosyjskiego żołnierza.
Coś dużo przypadkowych incydentalnych akcji przeciw dziennikarzom...
Mimo to są media które wysyłają swoich korespondentów i starają sie rzetelnie informować o sytuacji w Gruzji. Ale są także takie, których ta wojna zupełnie nie interesuje.
Do takich należy Radio Zet, które uznało (wiem to nieoficjalnie, od dziennikarza tam pracującego), że teraz ważniejsza jest olimpiada, poza tym jest sezon wakacyjny i maja akcje promocyjne nad polskim morzem. Dziennikarz, który zgłosił się na ochotnika, może oglądać relacje w TVP, bo ITI nie proponuje ze względu chociażby na takie incydenty: ITI nie chce wolnej Gruzji; Ponadto wystarczy poczytać Onet, by zrozumieć do czyjej optyki bliżej ITI, Rosyjskiej czy obiektywnej.
Komentarze
Pokaż komentarze (5)