lorenzo lorenzo
41
BLOG

Orwell się kłania czyli "Złota pszczoła"

lorenzo lorenzo Polityka Obserwuj notkę 1
Jeden z amerykańskich pisarzy SF napisał kiedyś opowiadanie "Złota pszczoła". Jego konkluzją była konstatacja, iż za normalnych mogą sie uważać członkowie społeczeństwa lub grupy ludzi tylko tak długo, dopóki ich liczba będzie większa(czyli powyżej 50% populacji) niż liczba "nienormalnych". W chwili gdy ta proporcja sie zmieni, grupa dotychczasowych "normalnych" staje się natychmiast "nienormalnymi" i podlega wszelkim konsekwencjom związanym z przynależnością do "nienormalnych". 
Skąd tu Orwell? Ano przed chwilą przeczytałem na Onecie informację o skandalu czy też aferze, do jakiej doszło w Bundestagu tuż przed "długim weekendem". Otóż przedstawiciel niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych oświadczył, iż instytucje zajmujące sie bezpieczeństwem Niemiec od dłuższego czasu prowadzą tzw. "rewizje internetowe" polegające z grubsza na śledzeniu tego, co ma ją w swych komputerach obywale Niemiec, co piszą, z kim rozmawiają i na jaki temat, itd. Oczywiście wszystko w ramach
"ochrony przed terroryzmem" (terroryści zdaje sie już dość dawno zaprzestali informowania sie otwartym tekstem przy pomocy maili w kwestii swoich planów).
Zapytany przez dziennikarza przedstawiciel polskiej policji, jak to wygląda u nas stwierdził oczywiście, iż zgodnie z naszym prawodawstwem potrzebna jest zgoda sądu itp. Zdaniem anonimowego specjalisty sytuacja wcale nie jest taka jasna, hakerzy (to ci lepsi) i crakerzy (to ci gorsi) dawno już są w stanie robić takie numery, i to niekoniecznie tylko dla własnych potrzeb.
I tu dochodzimy do Orwella. Wygląda na to, iż Ministerstwo Prawdy funkcjonuje już od dłuższego czasu, czy sobie tego życzymy czy nie. Mam więc problem: czy dyskutując np. na forum Salonu24 i wyrażając opinie niekoniecznie zgodne z obowiązującym trendem (a może jeszcze zgodne, a za chwile już nie, bo zmieni się układ procentowy - > "Złota pszczoła"), trafiam już na listę nieprawomyślnych czy jeszcze nie, bo nam sie technologia na tyle nie rozwinęła. Wrodzony cynizm podpowiada mi, iż niebawem zwiększy się gwałtownie liczba oportunistów, bowiem publikujący się na forach adwersarze (bez względu na ideologię i sympatie polityczne) mogą być etatowymi prowokatorami, których zadaniem będzie wspomniana wyżej zmiana proporcji zgodnie z aktualnym zamówieniem politycznym. Wygląda na to, że wszelcy przyszli czy aktualni TW, Ko czy OZI zwolna przechodzą do historii. Sami to sobie  własnymi ręcami załatwimy.
lorenzo
O mnie lorenzo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka