gipson gipson
37
BLOG

Wyjadacz McCain i uczniak Obama

gipson gipson Polityka Obserwuj notkę 3

Właśnie skończyła się debata prezydencka między senatorami McCainem i Obamą. Kilka moich spostrzeżeń na gorąco.

Po pierwsze dyskusja świetnie zorganizowana pod względem technicznym. Żaden z kandydatów nie wyłamał się z dżentelmeńskiej umowy i nie zabrał ze sobą wyjącej młodzieżówki partyjnej. Żaden z kandydatów nie przekroczył swojego czasu wypowiedzi, a prowadzący zachował pełen obiektywizm.

Polska została wymieniona przez obu kandydatów tylko raz, w czasie, gdy odpowiadali na pytanie o nowy kształt stosunków z Rosją. Obama mówił o dalszym wspieraniu swoich sojuszników (wymienił kraje bałtyckie, Polskę i Czechy). Z kolei McCain wyraził hołd przywódcom państw, którzy osobiście pofatygowali się do stolicy Gruzji, aby wesprzeć naród gruziński i jego prezydenta.

Co do samych kandydatów. Moim zdaniem lepiej zaprezentował się McCain. Trzeba przyznać, że obydwaj kandydaci byli fantastycznie przygotowani pod względem merytorycznym, jednak to McCain brylował wiedzą na temat sytuacji politycznej na Ukrainie, potencjalnym punkcie zapalnym, jakim pozostaje Krym, prawdziwych motywach wojny rosyjsko-gruzińskiej, czy sytuacji w Iraku i Pakistanie. Słowem - siła doświadczenia. W niektórych momentach to McCain mówił, a Obamie pozostawało się jedynie z Senatorem z Arizony zgodzić.

Jednak, to nie polityka zagraniczna była głównym tematem rozmowy. Kandydaci większość czasu poświęcili debatując o wewnętrznej sytuacji kraju. Tematem dominującym był, co oczywiste, kryzys finansowy i sposoby jego rozwiązania. McCain zapowiedział drastyczne cięcie wydatków, obniżenie podatków dla firm i nie podwyższanie danin od osób fizycznych. Obama z kolei zaproponował obniżkę podatków, zwykłym Amerykanom, czyli klasie średniej i zwiększenie obciążeń podatkowych złowrogim korporacjom.

Jednym z głównych tematów było również bezpieczeństwo energetyczne, temat bliski również Polakom. Sposobem na uniezależnienie od arabskich szejków amerykańskiej gospodarki według McCaina są inwestycje w atom oraz tzw. offshore drilling, czyli budowa platform wiertniczych na wodzie. Tymczasem Obama proponował postawić na źródła odnawialne energii i zwiększenie wydobycia krajowego, czyli zaproponował Amerykanom wyjątkową drogą i fałszywą nadzieję, tak na marginesie.

Z naszej perspektywy niepocieszający jest fakt, że sytuacja w Rosji została omówiona dopiero pod koniec debaty. Amerykańskimi priorytetami, co zrozumiałe, w polityce zagranicznej nadal są Irak, Afganistan, Iran i od niedawna Pakistan. Pocieszające jest, że zarówno McCain, jak i Obama opowiadają się jeżeli nie za umocniem, to przynajmniej za utrzymaniem bliskich stosunków ze swoimi sojusznikami w środkowo-wschodniej Europie - McCain zadeklarował mocne, bezwarunkowe poparcie dla aspiracji Ukrainy, Obama zadeklarował wsparcie Gruzji i Ukrainy w ich natowskich ambicji, o ile kraje te będą spełniały warunki.

gipson
O mnie gipson

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka