180 obserwujących
1252 notki
1621k odsłon
1175 odsłon

Publiczne debaty ws. ACTA. Pierwsza w Gdańsku

Wykop Skomentuj20

przeklejam depeszę PAP za portalem Niezależna.pl

Będą debaty ws. ACTA. Pierwsza w Gdańsku.

Rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz zapowiedziała społeczne debaty na temat ACTA. Udział w nich weźmie - jak poinformowała w czwartek po spotkaniu z ministrem administracji i cyfryzacji Michałem Bonim - także strona rządowa.
O przeprowadzenie debat w sprawie ACTA rzecznik zwróciła się do rektorów szkół wyższych, uniwersytetów i akademii ekonomicznych w całej Polsce.
Pierwsza debata ma odbyć się w sobotę w Gdańsku. Oprócz ministra Michała Boniego oraz GIODO Wojciecha Wiewiórowskiego w spotkaniu w Gdańsku wezmą też udział studenci, którzy zainicjowali zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum ws. ACTA, a także prawnicy, eksperci do spraw mediów i nowoczesnych technologii oraz przedsiębiorcy z branży internetowej. 
W debacie, która odbędzie się w historycznej Sali BHP należącej niegdyś do gdańskiej stoczni, będzie też mogło wziąć udział ok. 200 chętnych, którzy zarejestrują się za pośrednictwem strony http://actadialog.pl.

tyle PAP cytowany na portalu Niezależna.pl 
link: http://niezalezna.pl/22782-beda-debaty-ws-acta-pierwsza-w-gdansku

 

Co trzeba zrobić?
Oczywiście gremialnie udać się na tę debatę.

Co trzeba mówić?
Oczywiście, że ACTA to jedna wielka ściema, wstecznictwo i zawracanie głowy, ale żeby nie bić piany i mówić z sensem warto przeczytać to co napisał Igor Janke w notce:

ACTA broni starego świata i wąskiej grupy interesów.

Nieskromnie polecam do przeczytania również moją notkę, w której proponuję przyjęcie bardzo prostego i racjonalnego rozwiązania, dzięki któremu żadne rozporządzenia i międzynarodowe umowy nie będą potrzebne, gdyż w zupełności wystarczy stosowanie obowiązującego już prawa. Przypomnę zasadniczą tezę:

(...) jestem absolutnie przekonany, że kopiowanie muzyki czy innych produktów kopiowalnych przy użyciu dostępnych na rynku urządzeń w żadnym wypadku nie może być zabronione i karalne. Podobnie jak wymiana, przesyłanie, pożyczanie, wypożyczanie tychże. Nawet w PRLu władza nie karała za pożyczenie płyty gramofonowej, a przecież mogła. Teraz pożyczanie odbywa się przy pomocy internetu i o co chodzi, w końcu jest ten postęp technologiczny, czy go nie ma?

Natomiast zgadzam się, że należy ścigać, tępić i karać nielegalną produkcję kopii w celu ich nielegalnej sprzedaży, czyli dla zysku. W dobie internetu, który jest dobrodziejstwem, ale niestety jak każde dobrodziejstwo może być wykorzystany do niecnych celów, na przykład sprzedaży nielegalnych kopii CD z muzyką czy oprogramowaniem, jest sprawą oczywistą, że taki proceder się szerzy i trzeba go tępić. Nie jest to znowu takie trudne zważywszy na fakt, że sprzedającego można stosunkowo łatwo namierzyć, gdyż kupujący nielegalną kopię wysyła mu pieniądze na konto bankowe, które materialnie w jakimś banku musi istnieć. W dobie internetu ustalenie właściciela tego konta nie powinno sprawiać problemu dla organów ścigania, które oprócz dostępu do internetu mają do dyspozycji cały arsenał środków tropienia i lokalizacji przestępcy. Nic tylko poważnie zabrać się do ścigania, zadanie do wykonania na skalę międzynarodową w ramach, jak sądzę, już dawno zawartych porozumień. Na cholerę więc ten cały pakiet ACTA?

więcej: ACTA z marszu ad acta.

i jeszcze dla jasności kilka kwestii, które poruszyłem w komentarzach 

Przypomnę, że gdyby zapisy ACTA obowiązywały już do dawna, nigdy nie powstałaby Wikipedia znana i ceniona przez internautów całego świata, idea bezpłatnego upowszechnienia wiedzy jaką zrealizował Jimmy Wales.  W 2004 roku kumpel Jimmy'ego Lawrence Lessig, autor opublikowanej w internecie książki "Wolna kultura" tak pisał na temat prób ograniczenia wolnego i darmowego przepływu informacji, kopiowania i darmowego przesyłania tekstów, muzyki, filmów itp. :
"Rozpętana dziś wojna jest wojną prohibicji. Jak każda tego typu batalia, jest skierowana przeciwko zachowaniom dużej liczby obywateli. Według danych ogłoszonych przez „The New York Times”, w maju 2002 roku 43 miliony Amerykanów ściągało muzykę przez internet. Zdaniem RIAA postępowanie tych 43 milionów Amerykanów jest przestępstwem. Mamy zatem prawo, które przekształca 20 procent mieszkańców Ameryki w przestępców. […] Wojny prohibicji nie są w Ameryce niczym nowym. Ta jest tylko trochę bardziej radykalna niż wszystkie poprzednie."
 (..)
"To, że określony interes domaga się wsparcia ze strony władz nie oznacza, że takie wsparcie powinno zostać udzielone. Z tego, że technologia pogorszyła określony sposób prowadzenia działalności, nie wynika, że władza powinna interweniować, żeby wspierać stary sposób prowadzenia działalności. Kodak, na przykład, stracił prawdopodobnie co najmniej 20 procent rynku tradycyjnych filmów fotograficznych na rzecz rozwijających się technologii cyfrowych [firma Kodak właśnie przestała istnieć - przyp. giz]. Czy ktokolwiek sądzi, że władze powinny zakazać używania aparatów cyfrowych, żeby wspierać Kodaka? Autostrady obniżyły zyskowność przewozów towarów koleją. Czy ktokolwiek myśli, że powinniśmy zabronić używania ciężarówek, żeby chronić kolej? I przykład bliższy tematowi niniejszej książki – pilot do telewizora znacznie zmniejszył „przyciąganie” reklam telewizyjnych (gdy w telewizji pojawia się nudna reklama, dzięki pilotowi łatwiej jest serfować po kanałach) i możliwe, że zmniejszyło to telewizyjny rynek reklam. Ale czy ktokolwiek wierzy, że powinniśmy regulować używanie pilotów, żeby wzmocnić rynek reklamy telewizyjnej? (Może ograniczając ich działanie do jednej zmiany na sekundę, albo do dziesięciu kanałów na godzinę?)"

cała książka w formacie elektronicznym jest do pobrania, oczywiście za darmo tutaj:
http://www.futrega.org/wk/ 

Do soboty zdołacie to wszystko przeczytać, a nawet przemyśleć i dacie sobie radę z ministem Boni, wierzę w Was, ale jednocześnie przestrzegam,  bo są ku temu powody, o czym właśnie napisał nauczyciel akademicki Krzysztof Pasierbiewicz w notce:
UWAGA STUDENCI !!! CHCĄ WAS ZROBIĆ W KONIA !!!

Warto również zwrócić uwagę na sposób organizowanie debaty, selekcji uczestników.  Elektroniczne zapisy na debatę zbiera Miejska Instytucja Kultury Gdańsk 2016, ul. Długi Targ 39/40 80-830 Gdańsk, powołana swego czasu do promacji Gdańska w zawodach na Europejską Stolicę Kultury 2016, które jak wiemy już wygrał Wrocław. Co bynajmniej nie przeszkadza gdańskiej miejskiej instytucji dalej działać w najlepsze ku chwale ..... no właśnie, tylko czyjej?

be Careful with That Axe, Eugene

Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale