Po ostatnich wyborach w Grecji sytuacja polityczna jest nadal mocno skomplikowana, gdyż żadna partia, czy to z prawa czy z lewa nie jest w stanie uformować rządu, nawet koalicyjnego. Jak mocno, niech świadczy fakt, że do greckiego parlamentu weszło kilku posłów z partii neofaszystowskiej, o czym w mediach europejskich niechętnie się mówi, albo zgoła wcale. Wczoraj prezydent podjął próbę uformowania rządu z technokratów, czyli z osobistości niezwiązanych z polityką. Niepewność jednak nadal króluje, czego namacalnym skutkiem są spadki na giełdach w Europie. Jak zwykle najbardziej panikują południowcy, m.in. Francuzi ścigając się w szkicowaniu najczarniejszych scenariuszy. W dzisiejszym Le Figaro piszą o miliardach jakie straci Francja, jeśli Grecja ogłosi upadłość i wystąpi ze strefy euro.
Jeśli rząd Atenach zdecyduje się na opuszczenie strefy euro w połowie czerwca i postanowi nie płacić swoich długów, państwo francuskie straci do 58,5 mld euro, czyli każdy Francuz straci 895 euro. A rachunek ten rośnie wraz z upływem czasu.
Jeżeli Grecja wyszłaby ze strefy euro, z całą pewnością kraj pogrążyłby się w chaosie. Jednak nie tylko Grecja by ucierpiała: wszystkie kraje strefy euro stracą mld euro, które od 2010 roku pożyczyły Grekom, aby wyciągnąć ich z tarapatów. W efekcie Ateny nigdy by już długu nie spłaciły. W tej hipotezie dwie największe gospodarki obszaru, Niemiec i Francji stracą najbardziej.
Jeśli Grecja ogłosi upadłość państwo francuskie będzie musiało spisać na straty "50 mld netto" zadeklarował odchodzący minister ekonomii François Baroin, a wg obliczeń dziennika Le Figaro straty sięgną 58,5 mld euro, czyli prawie 3% rocznego PKB Francji. Z kolei według niemieckiego tygodnika Wirtschaft Woche Niemcy bezpośrednio stracą 76,6 miliardów euro, a wszystkie razem wzięte instytucje europejskie blisko 302 mld, według obliczeń agencji ratingowej Fitch.
I tak dalej na tę melodię cała lista nieszczęść, które spadną bezpośrednio i pośrednio na Francję jeśli w połowie czerwca Grecja opuści strefę euro. Nieszczęścia także spadną na całą Europę, a faktura do zapłacenia stale rośnie.
Ten opis przewidywanej Apokalipsy zamyka oczywiście konkluzja, że:
Jeśli Grecja pozostanie w strefie euro, to zacznie spłacać zakontraktowane pożyczki Francji i pozostałym państwom począwszy od 2020 roku przez okres .... 20 - 30 lat.
linki:
Le Figaro - Les milliards que la Grèce doit à la France
Wirtschaft Woche: Euro-Austritt Griechenlands kostet Deutschland 77 Milliarden Euro
A ja tylko się dziwię dlaczego na samym początku greckiego kryzysu z miejsca wykluczono ewentualność bankructwa Grecji, opuszczenia przez nią strefy euro i powrotu do greckiej drachmy. Dziwię się, chociaż znam odpowiedź na to pytanie, a Wy znacie?
Inne tematy w dziale Gospodarka