W czasie długotrwałej suszy w Izraelu, Bóg posłał proroka Eliasza do Sarepty, pogańskiego miasta w Sydonie. W bramie miasta Eliasz spotkał wdowę, która zbierała drwa na opał.
Wdowa była w trudnej sytuacji. Miała tylko garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Wystarczyło jej to na jeden posiłek dla niej i jej syna.
Eliasz poprosił wdowę o jedzenie. Kobieta początkowo odmówiła, mówiąc, że sama i jej syn będą jedli ostatnie resztki i potem umrą.
Jednak Eliasz nakazał jej zrobić dla niego pierwszy chleb. Powiedział, że Bóg zapewni jej wystarczającą ilość jedzenia na tyle długo, aż deszcz znów spadnie na ziemię.
Wdowa posłuchała Eliasza i zrobiła dla niego chleb. Od tego czasu mąka w dzbanie i oliwa w baryłce nie wyczerpały się.
Historia wdowy z Sarepty to historia o nadziei. Pokazuje, że nawet w najtrudniejszych chwilach Bóg jest zawsze z nami i nigdy nas nie opuści.
Modlitwa:
Boże,
Dziękuję Ci za Twoją miłość i łaskę.
W trudnych czasach Ty zawsze jesteś przy mnie.
Daj mi siłę, abym nigdy nie tracił nadziei.
Niech Twoje słowo będzie dla mnie źródłem pocieszenia i nadziei.
[ #Biblia | #Wiara | #Nadzieja | #Eliasz | #WdowazSarepty ]
Fot. źródło { http://www.nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/index.php/2020/08/11/eliasz-i-wdowa-z-sarepty/ }


Komentarze
Pokaż komentarze