Zło za dobro? Radość z prześladowań?
"Błogosławieni jesteście, gdy z mego powodu będą wam złorzeczyć, prześladować was i mówić kłamliwie wszystko, co złe, przeciwko wam." (Mt 5, 11) - te słowa Jezusa z Kazania na Górze brzmią jak paradoks. Jak można radować się z cierpienia, obelg i kłamstw?
Jednak Jezus nie obiecuje łatwego życia. On sam doświadczył prześladowania i śmierci. Wzywa nas do naśladowania Go, do pójścia pod prąd, do życia w zgodzie z wartościami Ewangelii, nawet jeśli wiąże się to z odrzuceniem i krzywdą.
List do Hebrajczyków przypomina nam, że Jezus, nasz Najwyższy Kapłan, "współczuje naszym słabościom, bo sam został doświadczony kuszeniem na wszelki sposób, podobnie jak my, lecz bez grzechu" (Hbr 4, 15). On rozumie nasze cierpienie, bo sam je przeszedł.
Prześladowania nie są łatwe, ale paradoksalnie mogą stać się źródłem błogosławieństwa. Dlaczego? Bo prowadzą do głębszej relacji z Bogiem, do ukochania krzyża i do zaufania, że Bóg jest z nami w każdym momencie. To doświadczenie oczyszcza i umacnia wiarę, dając nadzieję na nagrodę w niebie.
Modlitwa:
Panie Jezu, Ty sam doświadczyłeś prześladowania i wiesz, jak bolesne jest to doświadczenie. Prosimy Cię o siłę i wytrwałość w chwilach cierpienia za wiarę. Daj nam łaskę, byśmy umieli kochać tych, którzy nas krzywdzą i prześladują. Ucz nas ufać Tobie i czerpać siłę z Twojej miłości. Amen.
| #prześladowania | #błogosławieństwo | #cierpienie | #wiara | #nadzieja | #miłość | #krzyż | #zaufanie | #Jezus | #Bóg | #EwangeliaMateusza | #ListdoHebrajczyków |



Komentarze
Pokaż komentarze