"Nie ma większego bólu niż noszenie niewypowiedzianej historii w sobie."
Oto opowieść o dwóch światach. Jeden, pachnący dymem z papierosów, energią z brudnych klubów i beztroskim buntem, nawet jeśli w tle brakowało wszystkiego. Drugi, wygładzony przez filtry, sterylny i przepełniony presją, gdzie za każdym rogiem czai się ocena, a za każdą lajką – pustka. Gdy te dwa światy się spotykają, efektem jest coś więcej niż tylko muzyczna kolaboracja. To manifest pokoleń, które, choć oddzielone latami, zmagają się z tym samym, odwiecznym ciężarem – ludzką samotnością.
Całość pełnej treści do przeczytania na blogu tutaj:Muniek i Igor: Dwa pokolenia, jedna prawda o samotności i pułapkach cyfrowego świata. |
Ironią jest, że w erze, w której mamy nieograniczone możliwości komunikacji, jesteśmy bardziej odizolowani niż kiedykolwiek. Historia Munka i Igora to przypomnienie, że choć konteksty historyczne się zmieniają, istota ludzkiego doświadczenia pozostaje taka sama. Pokolenie Balangi szukało ucieczki w zabawie, bo nie widziało przyszłości. Dzisiejsza młodzież szuka ucieczki w cyfrowym świecie, bo boi się zmierzyć z nieidealną rzeczywistością. Można odnieść wrażenie, że to drugie jest znacznie droższe – bo za fasadą kryją się prawdziwe, materialne koszty w postaci wydatków na terapię, leki, czy co gorsza – na pochówek. Dlatego walka o duszę młodego pokolenia to nie tylko kwestia moralna. To kwestia, która ma realne, finansowe przełożenie na całe społeczeństwo.
Oprac. redaktor Gniadek
|
Przeczytaj również: |
Fot. ilust. zslchrobry.lezajsk.pl - Konkurs plastyczny - Depresja. Rozumiesz-Pomagasz - ZSL Leżajsk


Komentarze
Pokaż komentarze (3)