„Prawda jest córką czasu, nie autorytetu; a błędy polityczne najczęściej wynikają z brania życzeń za rzeczywistość.”
Wieczne poszukiwanie lewicowego Graala
W odcinku podcastu „Wywiadowcy”, Marcin Giełzak – jeden z najciekawszych głosów współczesnej myśli społecznej – podejmuje próbę zdefiniowania, czym w 2026 roku jest, a czym powinna być lewica. To rozmowa, która wykracza poza bieżące utarczki parlamentarne, uderzając w same fundamenty tego, jak rozumiemy wspólnotę, pracę i odpowiedzialność.
Marcin Giełzak u Wywiadowców: Czy polska lewica potrafi jeszcze myśleć o państwie?
|
Co zyskujesz po zapoznaniu się z tą treścią?
[ Polecam się i proszę o wpłaty wedle uznania na Suppi żeby przeżyć, dziękuję za Twoją wdzięczność. ] |
Perspektywa socjologiczna: Ideologia kontra sprawczość
Giełzak stawia odważną tezę: ideologiczne zacietrzewienie stało się największą barierą w skutecznym rządzeniu. Z perspektywy psychologii społecznej, partie często wpadają w pułapkę „bańki”, gdzie potwierdzanie własnych uprzedzeń staje się ważniejsze niż realna poprawa losu obywatela. Wnioskując z dzisiejszej dynamiki (gdzie każde nowe dane powinny korygować nasze polityczne założenia), obserwujemy niepokojące zjawisko: polska lewica zamiast aktualizować swój „program” o twarde dane rynkowe, często okopuje się na pozycjach moralnej wyższości.
Aksjomaty moralne i „Arkadia pracy”
W warstwie kulturowej i etycznej, rozmowa dotyka biblijnego niemal etosu pracy. Giełzak kreśli wizję „Arkadii pracy” – nie jako utopijnego raju bez obowiązków, ale społeczeństwa, w którym praca jest źródłem godności, a nie tylko przetrwania. To podejście bliskie chrześcijańskiej nauce społecznej, gdzie troska o słabszego nie jest jałmużną, lecz sprawiedliwością dziejową. W tym kontekście krytyka programów typu „500+” jako doraźnych plastrów, które nie leczą głębokich ran systemowych, nabiera szczególnego znaczenia. Prawdziwa socjaldemokracja, wzorowana na modelu skandynawskim, to nie „rozdawnictwo”, lecz wysokiej jakości usługi publiczne: edukacja, transport i zdrowie.
Paradoks Trzaskowskiego i Partii Razem
Interesującym wątkiem jest demitologizacja postaci Rafała Trzaskowskiego. Giełzak słusznie zauważa, że etykietowanie go jako „lewicowca” jest błędem poznawczym. Trzaskowski to klasyczny liberalny konserwatysta w wielkomiejskim sztafażu. Z kolei Partia Razem, z Adrianem Zandbergiem na czele, przedstawiana jest jako formacja intelektualnie spójna, lecz wciąż szukająca drogi do „szerokiego odbiorcy”. Czy ich pro-państwowe podejście i nacisk na progresję podatkową to recepta na nowoczesną Polskę, czy jedynie powtórka z historii, która w polskim kontekście gospodarczym budzi lęk przed powrotem do dawnych schematów?
Odpowiedzialność w dobie migracji
Reporter musi zapytać: co z bezpieczeństwem? Giełzak, analizując sytuację w Europie Zachodniej, nie ucieka od trudnych tematów migracyjnych. Tutaj lewicowość musi zderzyć się z realizmem państwowym. Odpowiedzialna decyzja polityczna to taka, która waży humanistyczny odruch pomocy z wydolnością systemową państwa. To sprawdzian dla lewicy: czy potrafi być „poważna”, dbając o granice (dosłowne i metaforyczne), czy pozostanie jedynie w sferze pięknych haseł?
|
Źródło inspiracji: Marcin Giełzak (Dwie Lewe Ręce) - czym jest lewica? Polska lewica, wieczna lewica | Wywiadowcy #124 | Wywiadowcy Podcast
|
Analiza Marcina Giełzaka u „Wywiadowców” to lekcja pokory dla każdego obserwatora polityki. Pokazuje, że polityka to nie tylko walka o słupki, ale przede wszystkim zarządzanie ryzykiem i ciągła aktualizacja wiedzy o świecie. Jeśli polska lewica chce być „wieczna” nie tylko z nazwy, musi przestać bać się twardej rzeczywistości ekonomicznej i nauczyć się mówić językiem, który rozumie nie tylko kawiarniana inteligencja, ale i robotnik w fabryce. Odpowiedzialność za państwo to nie luksus – to obowiązek, z którego historia rozliczy każdego, kto mieni się obrońcą ludu.
| Lewica | Marcin Giełzak | Socjaldemokracja | Polska Polityka | Wywiadowcy | Analiza Społeczna |
Oprac. 27/2/2026,
redaktor Gniadek
Przeczytaj również: |
Fot. ilust. rp.pl - A może Lewica powinna przestać wykluczać współpracę z PiS-em? - rp.pl
!!! Nota: Materiał opracowano ze starannością przy użyciu językowego narzędzia generatywnego modelu w celach rozrywkowych w oparciu o dostarczone dane, choć może zawierać niezamierzone błędy np. językowe, graficzne.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)