TISZA rośnie, Fidesz traci
Wśród wszystkich badanych 42 proc. deklaruje poparcie dla partii TISZA, podczas gdy na Fidesz chce głosować 31 proc. respondentów. Jeszcze wyraźniejsza różnica widoczna jest wśród tzw. zdecydowanych wyborców: TISZA uzyskuje tam 55 proc., a partia Viktora Orbána – 35 proc.
W porównaniu z badaniem sprzed miesiąca TISZA zwiększyła poparcie o 2 pkt proc. wśród wszystkich wyborców oraz o 4 pkt proc. wśród zdecydowanych. W tym samym czasie Fidesz zanotował spadek odpowiednio o 2 i 4 pkt proc. Oznacza to, że trend – przynajmniej na razie – działa na korzyść ugrupowania Pétera Magyara.
Kto jeszcze ma szansę na mandaty?
Poza dwiema największymi siłami politycznymi próg wyborczy przekracza jedynie skrajnie prawicowe ugrupowanie Mi Hazank Mozgalom (Ruch Naszej Ojczyzny). W badaniu uzyskało ono 5 proc. poparcia wśród wszystkich wyborców i 6 proc. wśród zdecydowanych.
Na Węgrzech próg wyborczy dla partii wynosi 5 proc., co w praktyce oznacza, że mniejsze ugrupowania balansują na granicy politycznego niebytu. Obecny sondaż sugeruje więc możliwość wyraźnej polaryzacji sceny politycznej wokół dwóch głównych bloków.
Mobilizacja elektoratu i ton kampanii
Badanie pokazuje także różnice w mobilizacji elektoratów. Aż 97 proc. sympatyków TISZA deklaruje, że na pewno weźmie udział w głosowaniu. W przypadku wyborców Fideszu odsetek ten wynosi 85 proc. To istotna różnica, bo przy wyrównanej walce frekwencja i determinacja mogą okazać się kluczowe.
Respondenci ocenili również charakter trwającej kampanii. 74 proc. badanych uznało ją za „ostrzejszą niż kiedykolwiek”. Taka ocena sugeruje rosnące napięcie polityczne i możliwość dalszej eskalacji sporu przed dniem głosowania.
Głosowanie już w kwietniu
Wybory parlamentarne odbędą się 12 kwietnia. Węgrzy wybiorą 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego. 106 mandatów przypadnie kandydatom wyłonionym w jednomandatowych okręgach wyborczych, a 93 zostaną rozdzielone z ogólnokrajowych list partyjnych. Kadencja parlamentu trwa cztery lata.
Choć sondaże pokazują wyraźną przewagę TISZA, doświadczenie ostatnich lat uczy, że węgierska polityka potrafi zaskakiwać. Ostateczny wynik zależeć będzie nie tylko od poparcia deklarowanego w badaniach, lecz także od skuteczności mobilizacji i przebiegu końcówki kampanii.
na zdjęciu: premier Węgier Viktor Orban. fot. PAP/EPA/Zoltan Mathe
RD





Komentarze
Pokaż komentarze (50)