18 obserwujących
211 notek
124k odsłony
  325   0

Czy powinniśmy się bać?


"Władca świata" R.H. Benson.


Słowa do czytelnika zanim rozpocznie lekturę:


„Oby się tylko nie przeraził…”


Jako, że trudno mnie przerazić przeczytałam. Napiszę w wielkim skrócie, nie zdradzając zakończenia…Ma nas, katolików po prostu nie być. Ci, którzy nie stchórzą i nie podpiszą „deklaracji niewiary” będą musieli zejść do podziemia, by uniknąć śmierci. Pardon, odejściu z tego padołu … z pomocą ustawowo przyjętej humanitarnej eutanazji. Rzym zburzony. Ataki i łapanki. Żaden wierny katolik nie umknie.... to w przyszłości ale ponoć bliskiej. Dzisiaj atak na chrześcijan w UE jest prowadzony stopniowo, delikatnie, zza zasłony „literatury”, „sztuki” i giętkiego języka w mediach, na blogach. Jeszcze się nikogo nie zabija, nie ściga prawnie ale szczypie, podgryza…I to w tym samym czasie, gdy Europa w agonii duchowej resztkami sił walczy o swoją starą, zapomnianą już prawie tożsamość. W czasie, gdy islam dostaje wsparcie UE a jako bonus, w prezencie puste kościoły do przeróbki na meczety i całe dzielnice miast do swojej dyspozycji.Kto z Was posłuchał papieża Franciszka i przeczytał tę książkę, polecał ją już przecież trzy razy?


Żadnej innej, o ile wiem, nie poleca...


Od wydawcy / FRONDA - chyba to nie trefne wydawnictwo? /


Europa tworzy jeden organizm polityczny, rządzony przez parlament europejski i prezydenta zjednoczonego kontynentu. Do rywalizacji stają imperium amerykańskie i mocarstwo azjatyckie. O losach społeczeństw decyduje politycznie poprawna ideologia zwana humanitaryzmem, konsekwentnie wyrzucająca chrześcijaństwo z przestrzeni publicznej. Katolicy stają się zanikającą mniejszością. Eutanazję zalegalizowano jako wybór dla każdego, kto chce „odejść z godnością”. Islam zagraża Staremu Kontynentowi. Wykluwa się Nowy Porządek Świata.


Brzmi znajomo, prawda?


Tyle, że powieść została napisana ponad  100 lat temu. W roku 1907.


Ojciec Święty Franciszek, wracając do Rzymu z pielgrzymki na Filipiny w styczniu 2015 roku, powiedział: „Jest taka książka, przepraszam, że robię reklamę, została napisana w 1907 roku w Londynie…. Nosi tytuł „Władca świata”, a autorem jest Robert Hugh Benson. I chociaż została napisana w 1907 roku, to warto ją przeczytać, a czytając ją dobrze zrozumiecie, co mam na myśli mówiąc o kolonizacji ideologicznej“. W homilii z 18 listopada 2013 r. wymienił utwór Bensona, mówiąc, że pokazuje on, jak duch świata prowadzi do apostazji, „niemal jakby to było proroctwo, jakby autor przewidywał, co się stanie”.


„Władcę świata” stawia się do dziś w szeregu tak wybitnych dzieł, jak „My” Jewgienija Zamiatina (1921), „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya (1932) czy „Rok 1984” George’a Orwella (1948). / to gruba przesada, język albo tłumaczenie polskie sprawiają,żeczytanieniejestprzyjemnością/


Autor powieści był synem anglikańskiego arcybiskupa Canterbury i pochodził z bardzo znanej i wpływowej na Wyspach Brytyjskich rodziny. Gdy udał się z pielgrzymką do Ziemi Świętej i ujrzał, „jak powszechny jest Kościół katolicki, zaś Kościół anglikański przypomina małą parafię”, przyjął wiarę katolicką. Powieść napisał już jako…  katolicki ksiądz.


Dlaczego „Władcę świata” poleca Papież Franciszek?


Dlaczego uważa powieść za proroctwo?


Przeczytajcie, a zrozumiecie. / tyle słów od wydawcy..../


https://wydawnictwofronda.pl/ksiazki/wladca-swiata


image


Spróbuję krótko odpowiedzieć na ww pytania....nie wiem ale rozumiem.


Nie wiem, gdyż los chrześcijan opisany w powieści jest straszny a samego  zakończenia nie będę teraz zdradzać. Gdyby się nikt nie znalazł, kto czytał albo kogo by zainteresowała ta lektura, wtedy wyjawię  zakończenie :)


 


Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura