Przeszło rok temu poleciłem moim współpracownikom z Ministerstwa Sprawiedliwości, wybitnym ekspertom w swoich dziedzinach, legislatorom, sędziom i prokuraturom, aby znaleźli rozwiązanie, które odizoluje od społeczeństwa ludzi takich jak Mariusz Trynkiewicz. Nazwisko Trynkiewicz symbolizuje najbardziej zwyrodniałych przestępców, których PRL skazała na karę śmierci, a III RP znosząc tą karę nieopatrznie zamieniła ją na 25 lat pozbawienia wolności. W efekcie tego błędu w najbliższych miesiącach wyjdą z więzień wielokrotni mordercy i gwałciciele kobiet i dzieci.
Wobec tego faktu przygotowaliśmy projekt ustawy zakładający izolację i leczenie, zbrodniarzy, którzy nadal stanowią zagrożenie dla społeczeństwa. Są już pojedyncze wypadki, w których doszło do ponownej tragedii. W tym roku media donosiły o morderstwach dzieci, których dopuścili się zwolnieni z więzienia zwyrodnialcy.
Nowa ustawa obejmie nie tylko PRL-owskich zbrodniarzy. Leczeniem można będzie objąć także przestępców z zaburzeniami psychicznymi, czy seksualnymi, skazywanych w ostatnich latach za ciężkie przestępstwa.
Mój projekt został przyjęty przez rząd i przeszedł przez trzy czytania w Sejmie. Chcę podziękować ministrom Biernackiemu i Królikowskiemu za determinację z jaką bronili tej ustawy. Warto też docenić dość powszechne i ponadpartyjne poparcie dla tego projektu.
Dziś w Sejmie będziemy głosować nad tą zdecydowanie dobrą zmianą polskiego prawa. Mam nadzieję, że nikt nigdy nie powie, że państwo było bezsilne i przymknęło oczy na tragedię kobiet i dzieci. Władza to odpowiedzialność. W pierwszej kolejności odpowiedzialność za najsłabszych i ich bezpieczeństwo. Jeżeli parlament przyjmie ustawę o leczeniu najgroźniejszych przestępców i nowe prawo wejdzie w życie, to kolejny raz będę czuł satysfakcję, że nie zmarnowałem mojego czasu w rządzie.


Komentarze
Pokaż komentarze (59)