Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
128 obserwujących
1599 notek
2031k odsłon
741 odsłon

Koneczny o wolnym handlu, rzekach i drogach...

Wykop Skomentuj2

Kontynuuję cykl cytatów z Konecznego...

Póki co opublikowałem takie dwa ważne i obszerne cytaty z dzieł tego autora:

Polecam też moje notki, i komentarze pod nimi, które są a propos tego, co pisze Koneczny:

A to jest cytat z „O sprawach ekonomicznych”:


(...)

Życie gospodarcze polskie stało się wszechstronne i bujne, osiągnęło także wysoki poziom kulturalny. Nie powstydzimy się też w zestawieniu z kulturą powszechną polskich prac gospodarczych. W niejednej dziedzinie ekonomicznego życia zajęliśmy wobec kultury europejskiej stanowisko przodownicze. Wolność handlu ustalono w Polsce już w pierwszej połowie XV wieku. Wywóz zboża nie podlegał też najmniejszym ograniczeniom - podczas gdy w Anglii zaprowadzono tę wolność dopiero w roku 1463, w innych krajach znacznie później, w niektórych nigdy.

Było też w Polsce ceł znacznie mniej, niż w jakimkolwiek innym państwie. Za granicą obowiązywała jeszcze przez cały wiek XVI, a w niejednej stronie Europy nawet w XVII wieku zasada, że wolno każdemu obcemu zakazać przejazdu przez swe terytorium lub pozwolić na przejazd; mógł więc każdy ustawić rogatkę na swych posiadłościach i nałożyć na przejeżdżających kupców dowolne warunki - co oczywiście musiało tamować handel, a przynajmniej podrożenie znaczne sprowadzać, skoro na każdym kroku trzeba było okupywać się, opłacając przejazd. Drogi były w większej części własnością prywatną. Dróg publicznych, państwowych, przybywało, ale z wolna - toteż za granicą ceł prywatnych było kilka razy więcej niż publicznych, królewskich.

Polska wyprzedziła całą Europę przez to, że już w roku 1447 ogłoszono zupełną wolność handlu na spławnych rzekach, znosząc za jednym razem wszystkie rzeczne cła prywatne, nie zaprowadzając zaś wcale publicznych. Zakazano jednocześnie stawiania na rzekach jakichkolwiek przeszkód żegludze, choćby zastaw dla hodowli i połowu ryb; a jeżeliby bez takich zastawiania obejść się nie można, nakazano robić w nich bramy i otwierać dla przepływających czółen, tratew, galarów. W ustawie 1447 r. wymienione są rzeki: Wisła, Dunajec, Wisłoka, Bug, Brda, Wieprz, Tyśmienica, San, Nida, Warta, Prosna, Narew, Dniestr i Styr - lecz dodano do tego spisu wyrazy: «i inne jakie bądź». Ogłaszano więc wszystkie rzeki «królewskimi», wszystkie uznawano drogami publicznymi, otwartymi dla wszystkich. Wymienione imiennie widocznie były spławnymi w roku 1447 i posiadały już wtenczas ożywioną żeglugę, a ustawa dotyczyła każdej rzeki, która stałaby się spławna. Czyniło się też w Polsce dla poprawy koryta rzek więcej niż gdziekolwiek we współczesnej Europie; regulowano je i pogłębiano, tak iż w krótkim stosunkowo czasie posiadała Polska najlepszą w całej Europie sieć dróg wodnych, tanich, bezpiecznych i wolnych od cła. Z dawniejszych zaś jeszcze czasów były publicznymi wolnymi drogami Noteć, wszystkie dopływy i wypływy Gopła i rzeka Odra; tak więc łączyły się krajowe drogi wodne z Odrą. Spławnymi stały się następnie pomniejsze dopływy Wisły i Warty: Narewka, Drwęca, Pilica, Ligita i w dnieprowym dorzeczu Ropa, Horyń, Słucz, także litewski Niemen z Wilią. Równocześnie ogłoszono zasadę, że na pobieranie cła lądowego trzeba pozwolenia królewskiego i zażądano okazania dokumentów dawniejszych – a nowych pozwoleń nie wydawano.

(...)


Rejs <- poprzednia notka

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale